Pijemy na mieście: Kraków

knajpy piwne krakow

Po cholerę siedzieć w domu, kiedy Kraków kusi tyloma piwnymi miejscówkami?

Okej, już niejednokrotnie pisałem, że mnie osobiście piwo najlepiej degustuje się w prywatnych włościach, bo masz ciszę, spokój, brak natrętnych zapachów (o ile ktoś nie smaży w kuchni cebuli). Wreszcie – możesz podać sobie piwo w takiej temperaturze, jak należy i w idealnym szkle.

Jednak na knajpy też nie ma co kręcić nosem, bo i wybór piw w owych z pewnością jest większy, niż w twojej lodówce, poza tym część trunków dostępna jest jedynie w kegach. Zresztą już kilka razy przekonałem się, że piwo z z beczki jest lepsze od butelkowanego.

Co więcej, picie w towarzystwie i dyskutowanie na temat dopiero co wlanego do gardła browarka to prawdziwa przyjemność. A rozmowy o polityce, sporcie, muzyce  i „dupach” najowocniej prowadzi się w gwarnym lokalu, podlewając gadkę alkoholem.

Kraków oczywiście nigdy nie miał problemów z miejscówkami, w których piwo leje się strumieniami, tyle że były to raczej napoje podłe, w najlepszym wypadku bez smaku i zapachu. Na szczęście w grodzie Kraka coś się zmieniło. Ludzie skłonni inwestować w puby zauważyli, że rewolucja nadchodzi/trwa i że warto stawiać na nowofalowe, dobre napoje i ambitne multitapy zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. O tym procesie pisałem przy okazji relacji z otwarcia Viva La Pinta.

Oczywiście epicentrum piwnych lokali znajduje się na Rynku i Kazimierzu. Te dwie dzielnice umiejscowione w samym środku Krakowa przyciągają najwięcej turystów, ale i mieszkańców miasta. Jest ono tak skomunikowane, że właściwie każdy krakowianin kilka razy dziennie mija którąś z turystycznych dzielnic. To więc chyba jasne, że właśnie tam znajdziemy najwięcej miejsc godnych odwiedzin.

Dominują rzecz jasna multitapy lejące z kegów i butelek piwa wielu browarów. Najpopularniejszymi miejscówkami są oczywiście te najstarsze (o ile o lokalach działających od pięciu lat można mówić „stare”) House Of Beer Omerta Pub & More. Obie już ugruntowały swoją pozycję wieloma eventami (piwny quiz w HOB – polecam wziąć choć raz udział), a wraz z inną knajpą, Strefa Piwa i Pracownią Piwa zainicjowały w tym roku akcję HOPS. Skoro już padła nazwa Strefa Piwa, to warto powiedzieć, że jej specjalnością są piwa czeskie. Właściciele knajpy prowadzą też dwa sklepy specjalistyczne – pisałem o nich tutaj.

W Krakowie swoje lokale patronackie mają trzy znane browary rzemieślnicze. Pinta niedawno otworzyła Viva La Pinta, gdzie z 14 kranów leje głównie swoje piwo, choć nie brakuje także produktów od kolegów z innych firm. Na św. Jana swój pub prowadzi wspomniana Pracownia Piwa – mowa o Tap House Pracownia i Przyjaciele. Z kolei na Placu Wolnica funkcjonuje knajpa bieszczadzkiego browaru Ursa Maior, zaś przy ul. Dietla – Poli, patronacka miejscówka Doctora Brew. Dodajmy do tego multitap regionalnej Fortuny, gdzie leją się rówież marki Miłosław i Piwo z Grodziska.

Jeśli jesteście na rynku, wartym odwiedzenia jest Multi Qlti Tap Bar, który wyróżnia się nie tylko liczbą kranów, ale i możliwością zamówienia piwa o pojemności 0,15l. Na oku powinniście mieć także Chmiel, gdzie oprócz raczenia się piwem, możecie pograć w planszówki i tłuc się na flipperach, BeerGallery Luxury – pub dedykowany trunkom belgijskim oraz dwie klimatyczne kawiarnie, Artefakt Domówka, gdzie również można napić się rzemieślniczych wywarów. Swoją miejscówkę ma też Podgórze – mowa o serwującym szeroki wybór alkoholi Podgórskim Salonie Degustacyjnym.

Miłośnicy browarów restauracyjnych także znajdą w stolicy Małopolski coś dla siebie. CK BrowarStara Zajezdnia może nie powalają ofertą, za to klimatem i owszem. Szczególnie ta druga, mieszcząca się na terenie Muzeum Inżynierii Miejskiej. Samo muzeum też jest godne odwiedzenia, szczerze polecam!

Jeśli lubicie real ale, piwo pompowane z casku, gładkie i subtelne w smaku, musicie odwiedzić Tea Time Brewpub, w którego podziemiach warzą się klasyczne smakołyki. Niedawno ruszyły odbudowany browar Lubicz, a także krakowskie wcielenie Bierhalle. Obie miejscówki powinny zainteresować miłośników piwnej klasyki.

Oj, jest gdzie głowę i pieniądze stracić! Jednak jakość serwowanego piwa z pewnością wynagrodzi wam wszelkie niedostatki. To co, widzimy się na mieście?

PS: poniżej, dla waszej wygody, lista knajp wartych uwagi i mapka, gdzie możecie je znaleźć.

MULTITAPY I KNAJPY:

House Of Beer (ul. św. Tomasza 35)
Strefa Piwa (ul. Józefa 6)
Omerta Pub & More (ul. Kupa 3)
Viva La Pinta (ul. Floriańska 13)
BeerGallery Luxury (ul. św. Tomasza 30)
Tap House Pracownia i Przyjaciele (ul. św. Jana 30)
Muti Qlti Tap Bar (ul. Szewska 21)
Ursa Maior Concept Store & Pub (ul. Plac Wolnica 10)
Fortuna & Friends (ul. Szpitalna 5)
Artefakt Cafe (ul. Dajwór 3)
Domówka Cafe (ul. Miodowa 28a)
Podgórski Salon Degustacyjny (ul. Kalwaryjska 26)
Poli (ul. Dietla 97)
Craftownia (ul. św. Warzyńca 22)
Weźże Krafta (ul. Dolnych Młynów 10)
Miejscówka (ul. Józefińska 4)
BroPub By Brokreacja (ul. Stradomska 11)
Wielochmiel (ul. Wielopole 11)
Kufle i Widelce (ul. Czysta 3/2)

BROWARY RESTAURACYJNE:

CK Browar (ul. Podwale 6-7)
Stara Zajezdnia (ul. św. Wawrzyńca 12)
Tea Time Brewpub (ul. Dietla 1)
Browar Lubicz (ul. Lubicz 17J)
Bierhalle (ul. Mały Rynek 7)

15 komentarzy na temat “Pijemy na mieście: Kraków

    • Dzięki, prędzej czy później na pewno skorzystam 🙂
      Póki co pracuję nad analogicznym wpisem dotyczącym Wrocławia, gdyż tamtejsze knajpy też już całkiem nieźle znam.

    • Tak naprawdę to tę listę można byłoby rozbudować jeszcze o kilka-kilkanaście pozycji, ale – by nie zaciemniać obrazu – postanowiłem umieścić tu te najciekawsze i serwujące najsmaczniejsze piwa 😉

  1. W Artefakcie na Dajwor 3 od jakiegoś czasu mają specjalne trzy krany dedykowane pism rzemieślniczym z czego jeden jest zazwyczaj zagraniczny np. amarillo z de molena albo coś z Amagerw było ostatnio. Poza tym kilkanaście butelkowych i kilka „zwykłych” czyli lana Holba albo Kozel.

  2. Pingback: ULTIMATE MULTITAP CRAWL: 12 x Kraków

  3. Niedawno w Krakowie otworzył się kolejny multitap – Wielochmiel na ul. Wielopole, na razie jest 12 kranów, docelowo ma być 19, jest dużo miejsca i przepyszne piwo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *