SALON PIVA 2017 – multirecenzja piw

Jak się ma czeski kraft? Okazuje się, że nie najgorzej, ale do polskiego, a nawet słowackiego mu jeszcze daleko. Czesi nic nie muszą. Tym bardziej nie musieli brać się za piwną rewolucję, bo przecież mają swojego svetlego leżaka, czyli Pilsa, więc amerykańskie wynalazki nie są im do niczego potrzebne. A jednak od kilku lat nasi…

WYCIĄG Z DARÓW #5: Golem i Eureka

Poznań i Podkarpacie zjechały do Krakowa, by Pan Jerry wydał sprawiedliwy, maksymalnie subiektywny wyrok na ich piwa. Służę uprzejmie. Pracusia i łapanie kilku srok za ogon sprawiły, że w ostatnim czasie nawet nie miałem kiedy wybrać się do sklepu po zapas piw do degustacji. Trzeba było wyciągać z piwnicy odrobinę starsze egzemplarze czekające na swoją…

MULTITAP CRAWL: Kingpin, Lab 5 i Browanza

Trzy premiery w jeden wieczór to dużo nawet jak na Kraków. Jednak to żaden problem dla blogera! Dawno nie miałem w pełni wolnego piątkowego wieczoru – i w najbliższym czasie pewnie też takowego nie uświadczę. Ale że 10 marca nie czekała mnie żadna robótka, mogłem z czystym sumieniem wybrać się na miasto, by spotkać się…

PANEL DEGUSTACYJNY: Baltic Abyss, Portery i coś ponadto

Miał być multitap crawling, skończyło się na solidnym panelu degustacyjnym w Craftownii. Nie żałuję, ponieważ przy okazji stworzyliśmy najlepsze piwo świata. 😉 Mój kalendarz w piątkowe popołudnie wesoło przypomniał mi, że u ziomeczków z krakowskiej Craftownii poleje się premierowo imperialny Porter Bałtycki od Wojtka Solipiwko, Baltic Abyss. Chłopakom jako jedynym w Krakowie udało się zdobyć…

WYCIĄG Z DARÓW #4: Lodołamacz, Królowa Lodu i Antymateria

Kolejne miłe przesyłki wpadły w moje ręce, dzięki czemu miałem okazję spróbować trzy wyjątkowe piwa. O duecie z Browaru Spółdzielczego pewnie już słyszeliście, choćby w kontekście kolejnej dyskusji na temat wysokości cen piwa. Tym tematem pewnie zajmiemy się w jednym z następnych odcinków Na Dnie Fermentora. Zresztą o wiele ważniejsze jest to, co w i…

MULTITAP CRAWL: Samiec Alfa i inni

Piątkowa wędrówka po knajpach zaowocowała degustacją kilku sztosów i poznaniem świetnych ludzi. Kilka tygodni temu, tuż po moim powrocie z Londynu, napisał do mnie Kuba. Ziom – krakowianin, który kilka lat temu wyemigrował do Zjednoczonego Królestwa. Napisał, że niedługo przyjeżdża do Krakowa i chętnie spotkałby się przy piwie oraz trochę pogadał o krafcie w Polsce…