Targi Piwa Łódź 2019 godzina po godzinie (prawie)

Szósta edycja w ogóle, czwarta z moim udziałem, pierwsza z wyeliminowanymi zakałami polskiego rzemiosła. Łódzkie Targi Piwa z roku na rok są coraz fajniejsze. Oto godzinowy (potraktujcie to słowo z odpowiednim dystansem) zapis mojego uczestnictwa w tej imprezie. Piwowary – Targi Piwa Łódź 2019, Hala Expo, 8-9 marca 2019 r. 8 MARCA 10:25 Wsadzam tyłek do FlixBusa relacji Rzeszów-Gdańsk. Przede mną mniej więcej 5 godzin podróży. Ktoś powie: to niezbyt mądry…

Marketing emocji, czyli nadciąga sezon burz

Ostatnie shitstormy w świecie polskiego kraftu to tylko preludium do dalszego ciągu mini-afer. Między innymi dlatego, że w przekazie mocniej postawiliśmy na emocje. Rockmill Gate, rozstanie Masona z Jabeerwocky, osobliwe instagramowe zdjęcie Faktorii – to trzy pierwsze z brzegu, nazwijmy to, afery, którymi żył polski piwny internet przez kilka ostatnich miesięcy. W ciągu tak krótkiego czasu wybuchło więcej gównoburz, niż przez poprzednie 7 lat istnienia sceny piwowarstwa rzemieślniczego w Polsce. Skąd…

Red Dead Redemption II – miesiąc z życia

Po kilkudziesięciu (kilkuset?) godzinach grania, po nieprzespanych nocach, wreszcie – po tygodniowym oddechu przyszedł czas, by podsumować moją przygodę z jedną z najlepszych gier w historii. Mam taką przypadłość, że raz na jakiś czas gra komputerowa/konsolowa porywa mnie bez reszty. Po co pić, jeść, spać (jak Tamagotchi, na na na), gdy tam jest kolejna misja do przejścia?! Miałem tak ze wszystkimi trójwymiarowymi edycjami „GTA”, trzecim „Wiedźminem”, dwoma ostatnimi częściami sagi „The Elder…

NUTA DO PIWA #53: Powrót znajomych

Przyjemny zestaw złożony z płyt zespołów, na które czekałem przynajmniej rok. Dream Theater „Distance Over The Time” Przed Państwem najlepsza płyta Dream Theater z Mikem Manginim. Ba, moim zdaniem najlepsza od czasów „Train Of Thought”. Widać, że kluczem było odzyskanie team-spirit i skoncentrowanie się na dobrych melodiach. Po prostu. Zminimalizowano miłość do onanizmu Petrucciego i Rudessa, a postawiono na zwarte, lotne kompozycje, które czerpią z tego, co w dorobku Amerykanów…

Szybki przegląd włoskiego kraftu

Po co piwny blogger jedzie do Rzymu? Pozachwycać się antykiem to raz, ale przede wszystkim po to, by dać wam znać, jak tam z formą u południowych liderów kraftu. Od początku piwnej rewolucji polscy geecy, jak i browarnicy, zapatrzeni są w to, co dzieje się we Włoszech. I całkiem słusznie, ponieważ kraj z Półwyspu Apenińskiego bryluje jeśli chodzi o rozwój, pojmowanie trendów i przy okazji liczbę browarów. Model tamtego rynku zakłada…

Rzym – puls, jaki lubię

Z jednej strony upstrzony śmieciami, nocującymi pod gołym niebem imigrantami i agresywnymi sprzedawcami badziewnych selfie-sticków. Z drugiej ciepły, przyjemnie dynamiczny, radosny. Rzym polubiłem już po kilku godzinach pobytu. Kliknij na zdjęcia żeby powiększyć. 😉 We Włoszech byłem już kilka razy, ale jakoś tak wyszło, że z Rzymem nie miałem po drodze. Okazją do wizyty, którą planowałem od dawna, były urodziny mojej Rodzicielki, która wymarzyła sobie, by odwiedzić bazylikę św. Piotra, zobaczyć grób JPII (w ważnej sprawie…

Lot nad gołębim gniazdem

Rzecz o odcięciu zasilania i próbie ponownego wsadzenia wtyczki do gniazdka. ** – Po cholerę to piszesz? – takie pytanie zadałbym sobie jeszcze jakieś pół roku temu. – Nie powinieneś mówić o swoich emocjach. Nikogo to nie interesuje. Musisz sobie poradzić z tym sam. Chęć radzenia sobie ze wszystkim samemu była moim największym błędem w życiu. Doprowadziła do wewnętrznego zjazdu, do niszczenia relacji, do braku sił do robienia czegokolwiek. Dlatego po tym,…