Browar Gęstwa – Bicz, Pils

Wreszcie to zrobiliśmy! Pierwsze piwo dolnej fermentacji autorstwa Browaru Gęstwa jest już gotowe. Zrobić własnego Pilsa – to marzenie każdego piwowara, w teorii łatwe do zrealizowania. Ale już zrobić Pilsa bez wad: tutaj poprzeczka idzie wyraźnie do góry. Dlatego nie śpieszyliśmy się z Kokosem do warzenia, tym bardziej że nie dysponujemy jeszcze lodówką z termostatem. Decyzja zapadła na początku lutego, gdy zima w Polsce wreszcie doszła do głosu. CHŁODNICA Wiedzieliśmy, że trzeba…

Browar Gęstwa – ChRIStmas

Miał być zwykły Xmas Milk Stout, wyszedł RIS. I spoko – pijemy z przyjemnością nawet miesiąc po Bożym Narodzeniu. O naszych perypetiach z tym piwem pisałem świeżo po warzeniu. To pierwszy wywar Browaru Gęstwa z dodatkiem laktozy, w dodatku również pierwszy po zoptymalizowaniu procesu zacierania i wysładzania. W efekcie otrzymaliśmy piwo o ekstrakcie początkowym 20,5 Blg. Czyli RIS. 😉 Wynik ów przesadnie nas nie zmartwił. Raz, że szykowało się słodsze…

Browar Aurora & Jerry Brewery – Princesse d’Alderaan

Dość już tego leżakowania! Po roku od uwarzenia kooperacyjnego piwa z Krzyśkiem Rewakiem w końcu odpaliłem pierwszą butelkę. Przyznam, że zamierzałem poczekać na degustację jeszcze kilka tygodni, ale stwierdziłem, że już teraz to zrobię, oddając przy okazji hołd zmarłej niedawno bohaterce naszego piwa – Carrie Fisher, która grała Leię Organa w sadze „Gwiezdne Wojny”. To właśnie księżniczka Alderaanu ozdobiła etykietę kooperacyjnego Flanders Red Ale Browaru Domowego Aurora i Jerry’ego…

Warzenie Xmas Stoutu

Do Bożego Narodzenia jeszcze kilka tygodni, ale pierwszy prezent dostałem już teraz. Piwo świąteczne browaru Gęstwa będzie bardziej ekstraktywne i pełne, niż się spodziewałem! Od kilku miesięcy chodziła za mną wizja stworzenia piwa bożonarodzeniowego, acz z racji braku czasu zabrałem się za nie dopiero teraz. Wniosek: zapewnie w Święta się go nie napiję, ale w Sylwestra? Kto wie? Pierwszą rozkminą, jaką mieliśmy była: czy idziemy w jasne Ale,…

Browar Gęstwa – Szało-Lim II (Belgian Pale Ale)

Pierwsze piwo, które powtórzyliśmy. Pierwsze z udoskonaloną recepturą. Świetnie przemyślane i zbalnasowane. Jest tylko jedno „ale”… Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie to piwo – a jeśli nie, to uroczyście przypominam o tym tekście – ale było ono na ów czas naszym ulubionym. Genialny kop limkonkowy rozkładał na łopatki. I cóż z tego, że było jednowymiarowe, skoro tak wspaniale pachniało i orzeźwiało?! Ale okej, zmobilizowani opiniami bardziej doświadczonych piwowarów postanowiliśmy podejść do tematu bardziej po bożemu…

Browar Gęstwa – Latający Kolender (Witbier)

Lato plus miłość do Witbierów skłoniły browar domowy Gęstwa do uwarzenia piwa w tym stylu. Pyk – mamy to! Ciągle nie dorobiliśmy się systemów chłodzących w naszej warzelni, więc na początku czerwca ustaliliśmy, że po uwarzeniu planowanego piwa zawieszamy działalność na okres wakacyjny. Ale żeby mieć co pić, postanowiliśmy przygotować smakowitego Witbiera – w sam raz po to, by gasić pragnienie w upalne dni. Chyba sie przeliczyliśmy, ponieważ…

Dwóch Czarnych Braci rok później

Pierwsze piwo browaru domowego Gęstwa kończy rok. Postanowiłem więc wydobyć z piwnicy jedną z ostatnich butelek, by sprawdzić, jak smakuje. Doskonale pamiętam każdą chwilę związaną z powstaniem tego piwa. Najpierw, pod koniec maja, zaczęły się rozmowy z Kokosem na temat wspólnego warzenia gdy już wrócę do Krakowa. Później, w czerwcu, gdy już byłem na miejscu, zebraliśmy się na naradę wojenną, po której zamówiliśmy sprzęt, oczywiście z Browamatora. Mówię „oczywiście”, ponieważ kto…