NUTA DO PIWA #42: siódmy dzień tygodnia

Niedziela to doskon­ały dzień na przy­tu­le­nie kilku nowych płyt, zarówno tych ekstremal­ny­ch, jak i pochodzą­cy­ch z krainy łagod­noś­ci. IMMOLATION “Aton­ment” W “Nucie Do Piwa” death met­al goś­ci nad wyraz częs­to, acz muszę pod­kreślić, że nie jestem jakimś wielkim wyz­naw­cą tego gatunku. Ba, więk­szość płyt mnie nudzi. Co jed­nak począć, sko­ro gatunek od jakiegoś cza­su przeży­wa kole­jną młodość, a jego gwiazdy razem z nim? Jed­ną z nich jest…

NUTA DO PIWA #41: truskawki, pigułki i koty

Tech­niczne łamańce zespolone z R’n’B, klasy­czny thrash, a do tego sporo ład­ny­ch piosenek. Tak oto rozpoczy­nam muzy­cznie Wielki Post. POWER TRIP “Night­mare Log­ic” Zach­ci­ało mi się ostat­nio solid­ne­go, pier­wot­ne­gop thrashu i jak na zawołanie w moje łap­ki wpadła dru­ga pły­ta koleżków z Dal­las. Mło­da zało­ga garś­ci­ami czer­pie z dokon­ań Slay­era, szczegól­nie chęt­nie się­ga­jąc po solówki a la Ker­ry King. Riffy mają w sobie coś z punkowe­go…

PANEL DEGUSTACYJNY: Sake

Ryżowy alko­hol cią­gle pozosta­je dla mnie niezgłębioną tajem­nicą, ale wykon­ałem już pier­wszy krok, by ją odgad­nąć. Mówiąc szcz­erze jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do Sake, głównie za sprawą moich zna­jomy­ch, którzy kiedyś tam próbu­jąc kilku reprezen­tan­tów stwierdzili, że to alko­hol mało sza­łowy i bez­namięt­ny. Inni jeszcze wspom­i­nali, że wali spirolem. Obie grupy miały rację, gdyż pospo­lite Sake, pro­dukowane w chorych iloś­ci­ach, porówny­wany­ch z kon­cer­nowym Lagerem dalekie jest…

Trzecie urodziny bloga Jerry Brewery

Najważniejszy, najbardziej inten­sy­wny, ale i zwieńc­zony najwięk­szymi sukce­sami rok mojej dzi­ałal­noś­ci piwnej właśnie dobiegł koń­ca. Dzięku­jąc Wam za wspar­cie, zapraszam na pod­sumowanie 5 najważniejszy­ch wydarzeń z tego okre­su. Muszę Wam się do czegoś przyz­nać: pisząc zeszłoroczne pod­sumowanie po głowie chodz­iła mi myśl, że być może jest ostat­nim. Najzwycza­jniej w świecie powoli traciłem motywację. Oprócz kilku, nie ukry­wam, satys­fakcjonu­ją­cy­ch wykładów w moim bloger­skim życiu nic spec­jal­ne­go się…

NUTA DO PIWA #40: muzyka (do) pracy

Pięć nowoś­ci z ostat­nich kilku(nastu) tygod­ni, które pięknie przeprowadza­ją przez kole­jny dzień pra­cy przed kom­put­erem. AVERSIONS CROWN “Xeno­cide” Rano potrze­ba mi porząd­ne­go kopa, który z miejs­ca postawi mnie na nogi. Żad­ne tam AC/DC czy Led Zep­pelin — im jestem starszy, tym więk­szy łomot mi potrzeb­ny. Ot, na przykład bard­zo zdrowy death met­al, który ryt­micznymi łamań­cami kła­nia się metalcore’owi w pas. Do tego drugiego gatunku…

NBA GLOBAL GAMES: Londyn, czyli tam i z powrotem

W 39 godz­in do Wielkiej Bry­tanii na mecz i piwo, czyli jak w prosty sposób spełnić dziecięce marzenia. Gdy 10-let­ni Jer­ry po raz pier­wszy obe­jrzał mecz NBA (z odt­worzenia, a jakże), z miejs­ca zakochał się w amerykańskiej koszyków­ce. Michael Jor­dan i jego Chicago Bulls wygry­wali wtedy po pasjonu­ją­cym poje­dynku z Utah Jazz i zdoby­wali mis­tr­zost­wo ligi. Magii całe­mu wydarze­niu dodał seans z filmem „Kos­miczny Mecz”, po którym Jer­ry postanow­ił, że kiedyś pojedzie na mecz…

NUTA DO PIWA #39: Top 2016

Czyli subiek­ty­wny wybór 12 płyt, które w ciągu ostat­nich 12 miesię­cy zro­biły na mnie najwięk­sze wraże­nie. Hej malkon­tenci — nie chcę Wam nic mówić, ale ten rok w muzyce był równie zaje­bisty, co poprzed­ni. Obrodz­iło doskon­ałymi pły­tami hiphopowymi, popowymi, rock­owymi, alter­naty­wnymi i met­alowymi. Jarały nas nowe marki, jak i stare wygi, które w najlep­szy możli­wy sposób pod­sumowywały swo­ją prze­bo­gatą kari­erę. Powyższe uwagi…