SŁOWNICZEK PIWNY I

Czym tak naprawdę jest piwo, co oznacza „lacing” i co to do cholery jest IBU? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w pierwszej odsłonie Słowniczka Piwnego. W odpowiedzi na prośby niektórych z was postanowiłem zapoczątkować nowy cykl. Będę w nim wyjaśniał znaczenie słów i terminów związanych z piwem. Za każdym razem na tapecie znajdzie się dziesięć pojęć. Dobór nie do końca przypadkowy. Ponieważ seria jest skierowana do mniej wprawionych piwoszy, zastrzegam, że wiele pojęć…

Pijemy na mieście: Kraków

Po cholerę siedzieć w domu, kiedy Kraków kusi tyloma piwnymi miejscówkami? Okej, już niejednokrotnie pisałem, że mnie osobiście piwo najlepiej degustuje się w prywatnych włościach, bo masz ciszę, spokój, brak natrętnych zapachów (o ile ktoś nie smaży w kuchni cebuli). Wreszcie – możesz podać sobie piwo w takiej temperaturze, jak należy i w idealnym szkle. Jednak na knajpy też nie ma co kręcić nosem, bo i wybór piw…

Co tak pachnie? Aromaty w piwie cz. 1

„Najlepiej pachnie ten, kto niczym nie pachnie” – głosi angielskie przysłowie, z którego ochoczo czerpią piwne koncernówki. Nie dajcie się nabrać – dobre piwa powalają cudownymi aromatami. Fenomen tego niebiańskiego napoju polega na jego różnorodności osiągniętej przy pomocy najczęściej tylko czterech tych samych składników: wody, słodowanego zboża, drożdży i chmielu. Ich odpowiednie użycie sprawia, że piwo może równie dobrze pachnieć grejpfrutem, co czekoladą…