Hop Hooligans w Krakowie (w trzech aktach)

Historia pewnej kooperacji, która wydarzyła się z powodu wakacji. PROLOG Rok 2017. Ruszam na wyprawę po Transylwanii razem z Kubą Niemcem z blogu The Beervault i jego ziomem, wtedy jeszcze mi nieznanym Mateuszem. Cele tej letniej wycieczki są trzy: miły, relatywnie aktywny wypoczynek – to raz. Odwiedzenie jednego z najpiękniejszych regionów Europy – to dwa. Przetestowanie rumuńskiego kraftu – trzy. Nie będę wam tych wojaży opisywał w szczegółach…

Tych piw raczej unikam

Z piwem jak z seksem: niby zawsze fajne, ale są takie style czy dodatki, których wolimy unikać. Oto moja smutna lista. Nie wiem, czy też tak mieliście na początku swojej przygody z dobrym piwem, ale mnie smakowało praktycznie każde, pod warunkiem oczywiście, że nie miało wad, a browar nie pożałował najlepszych surowców. Niezależnie, czy był to Pils, Weizen, IPA czy Stout – brałem wszystko jak leci i wielbiłem. Bo w końcu „dobrze zrobione piwo, to dobrze zrobione…

Test Mamy, czyli ludzie mają kraft w dupie

Rzecz o tym, dlaczego nie lubię „Końca chlania” Tomka Kopyry. A tak naprawdę to nie. Przygotowując jakieś dwa tygodnie temu „Alfabetyczne Podsumowanie Roku 2018” nie omieszkałem przypomnieć sobie jednej z najgłośniejszych akcji w blogerskim piwnym świecie mijających 12 miesięcy. Słynny patostream Tomka oraz późniejsze bicie się w pierś wywołało falę dyskusji, która – moim zdaniem – szybciej ucichła niż się zaczęła. Zostało tylko hasło „koniec chlania”, które pewnie…

Alfabetyczne Podsumowanie Roku 2018

Po rocznej przerwie wracam do Waszej ulubionej formy podsumowania roku w piwnym krafcie. Przypomnijmy sobie, co wydarzyło się w 2018 roku. A szalony to był rok. Mnóstwo festiwali, premier, kontrowersji, zmian. Podobnie w moim życiu prywatnym. Ponieważ ostatnio lepiej mi się gada niż pisze, przygotowałem na ten temat film. Zapraszam do obejrzenia, podniesienia łapki w górę i przybicia suba. 😉

Spadł czy urósł? – słów kilka o poziomie polskiego kraftu

Czy polski kraft w ciągu ostatnich lat zaliczył skok jakościowy, czy może ostatnie wpadki to pokaz słabości naszych browarów? Temat jakości polskich piw wraca jak bumerang średnio kilka razy do roku. W okresie wakacyjnym głośno o nim było przede wszystkim ze względu na gushingi (potwierdzone) i eksplozje (raczej niepotwierdzone) kilku(nastu?) tytułów, w tym części od renomowanych producentów. Z kolei jakiś tydzień temu sporo pisało się o – ujmę to eufemistycznie…

SZTOS: decyzja klienta czy browaru?

Czy aby na pewno tylko gusta beer geeków i wyjątkowy smak piwa decydują o tym, że produkt staje się sztosem? Mimo początkowej niechęci gawiedzi do słowa „sztos” (kojarzonego z przekrętem), przyjęło się ono w także w świecie piwnego kraftu i raczej z niego nie zniknie. I w sumie słusznie – purystów ucisza nawet Słownik Języka Polskiego PWN, w którym jak byk stoi, że ów wyraz oznacza także coś „fajnego, niesamowitego, fantastycznego”. Jak widać…

Dlaczego browary mogą upadać?

Masz dobry produkt, ludzie cię rozpoznają, kontrahenci kupują. Co może pójść nie tak? Na wstępie chciałbym podziękować za spory oddźwięk na poprzedni tekst dotyczący problemów browarów. Część z was pisała „wreszcie ktoś to głośno powiedział”, inni zarzucali, że piszę o oczywistościach, jeszcze inni – że to na pewno nie wyczerpuje tematu. Wszyscy macie rację. Oczywistości i najbardziej podstawowe tematy poruszyłem, ponieważ jakoś nikt nie chce pisać o sprawach, które dotyczą…