ROYZBAWIONY: mineralny pies

Royzbawiony

Biegający już po lepszym świecie piesek Roy podpowiada, że zbawieni piją weizena.

O browarze Ursa Maior krążą różne opinie w naszym piwnym światku. Niby w Uhercach Mineralnych warzą znakomici browarnicy, niby ekipa serwuje ciekawe gatunki i kompozycje smakowe, ale jej piwom zawsze czegoś brakuje. A to jest za mało słodyczy, a to chmielu, a to że wali zgniłym jajem. Tę ostatnią wadę właściciele i wielbiciele browaru tłumaczą specyficzną wodą zawierającą sporo siarczanów i związków mineralnych – nazwa miejscowości nie wzięła się znikąd. Ich weizen, Royzbawiony jest przykładem na to, że chyba faktycznie siarka pojawiająca się w trunkach Ursy to „zasługa” wody, a nie zakażenia.

Zapach: z butelki uderzają siarczany, ale właśnie takie mineralne, nie zgniłe. W szkle jest lepiej – banany, zaczyn na chleb, ciasteczko, do tego sporo nut przyprawowych nie tylko od drożdży (goździk), ale i od chmielu. Mnie ten zapach skojarzył się ze słodką papryką z torebki.

Piana: to także jedna z bolączek Ursy. Początek – jak najbardziej prawidłowy: biała, średnie pęcherze, dość obfita. Nie miałem przy sobie zegarka z sekundnikiem, ale strzelam, iż po mniej więcej 10 sekundach spadła do zera. (patrz zdjęcie)

Kolor: pomarańczowo-jasno brązowy, przypominający skórkę białego pieczywa. Mętny.

Smak: Royzbawiony to piwo gładkie, minimalnie nagazowane, o niskiej pełni smaku – z tego powodu w jakimś sensie bliżej mu do, powiedzmy grodziskiego (wyłączając wędzoność), niż zazwyczaj bogatszego i mocniej wysyconego weizena. Czuć tu mineralność w smaku, co trochę przypomina mi niskosodową wodę mineralną. Oprócz niej harcują banany, surowe ciasto oraz lekka, przyjemna cierpkość na finiszu.

Royzbawiony jest całkiem smacznym piwem, niemniej obecność siarczanów, zbyt małe nasycenie oraz brak piany zbijają ocenę do szóstki.

ROYZBAWIONY
Ursa Maior

Weizen
Skład: woda, słód, chmiel, drożdże
Cyferki: alkohol 4,2% obj., ekstrakt 11,2%
Cena: 7,40 zł (Have A Nice Beer, Wrocław)

piwo6

Soundtrack: „Seamus” to zdecydowanie nie jest najlepszy kawałek w historii Pink Floyd, za to jego bluesowy luz i psia tematyka pasują mi do tego piwa idealnie:

0 komentarzy na temat “ROYZBAWIONY: mineralny pies

    • W rzeczy samej. W Ursie mają tak właściwie z każdym piwem i zrzucane jest to na karb specyficznej (faktycznie jest taką) wody, podobnie jak charakterystyczny siarczanowy zapach. Najlepiej byłoby wziąć piwo do laboratorium, ale to chyba nie blogera rola 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *