Hop Hooligans – przegląd piw

Co tam Panie u moich Ziomków z Rumunii słychać? Dzięki ich uprzejmości miałem okazję zbadać kilka niedawnych warek Hop Hooligans. Jakiś miesiąc temu w Polsce zameldowała się panela z piwem Banana Split Machine, czyli efektem kooperacji Brokreacji z Hop Hooligans (Rumunia). W odwrotnym kierunku poleciał Coffee Hooligan. Transport głównych trunków umożliwił obu stronom wymianę uprzejmości w postaci pakietu piw spod naszych marek. Ekipa…

Szybki przegląd włoskiego kraftu

Po co piwny blogger jedzie do Rzymu? Pozachwycać się antykiem to raz, ale przede wszystkim po to, by dać wam znać, jak tam z formą u południowych liderów kraftu. Od początku piwnej rewolucji polscy geecy, jak i browarnicy, zapatrzeni są w to, co dzieje się we Włoszech. I całkiem słusznie, ponieważ kraj z Półwyspu Apenińskiego bryluje jeśli chodzi o rozwój, pojmowanie trendów i przy okazji liczbę browarów. Model tamtego rynku zakłada…

Pierwszy poważny film na YT – recenzja Xyauyu 2013

Stało się, pierwszy w miarę sensownie zrobiony przeze mnie film właśnie wjechał na YT. Ale wydarzenie! Wiernym obserwatorem YT, nie tylko tego piwnego, jestem od dawna, ale jakoś nie mogłem się zmobilizować do zaczęcia poważnej działalności w tym medium. Nie to, że nagle wszystko się zmieni, ale za sprawą kilku wydarzeń przynajmniej raz na jakiś czas zamierzam coś poskładać. Najważniejsza sprawa to sprzęt. Pierwszy: komórka. Śmiejcie się, ale kamery w Samsungu Galaxy S8 są…

Po piwnej stronie Islandii

Skandynawski kraft robi w Polsce furorę. Gdyby Islandia leżała nieco bliżej to strzelam, że tamtejsze piwa zdobyłyby równie dużą sławę, co duńskie, szwedzkie czy norweskie. Mam wrażenie, że Islandczycy mają wszystko gdzieś. Ich jedyny cel, to nie zwariować na tej mroźnej i ciemnej wyspie. Pięknej, ale na swój sposób nieludzkiej. Życie tam trudno nazwać komfortowym, acz nie sposób odmówić mu uroku. W ramach walki ze specyficzną morsko-huraganowo-śnieżną rzeczywistością, mieszkańcy Islandii imają…

Degustacja ostatnia z pierwszym

(Niemal) ostatnia degustacja w 2017 roku zbiegła się z odpaleniem takoż ostatniej butelki mojego pierwszego piwa. Postanowiłem więc, że spożyję ją w towarzystwie – nie tylko miłych osób, ale i ciekawych piw, które dobrze znam. Z pierwszą warką jest jak z pierwszym razem: pamięta się na całe życie, niezależnie od tego, jak wyszło. A że mnie i Kokosowi Dwóch Czarnych Braci wyszło całkiem nieźle – mimo kilku fakapów – to wracam do nich ze szczególnym…

Portugalski kraft na szybko

Portugalia winem stoi, ale czy miejscowi potrafią w lżejszy alkohol? Jeśli za wyznacznik miałbym brać piwa wypite w czasie mojej wizyty w Porto – odpowiedz brzmiałaby „jeszcze nie”. Pamiętam, jak chyba dwa lata temu gruchnęła wieść o tym, że browar Widawa zdobył kilka nagród w największym konkursie piw rzemieślniczych w Portugalii. Rok później Kopyr i Wojtek Frączyk zachęcali inne polskie browary do wzięcia udziału w tej rywalizacji. Po spróbowaniu miejscowych piw…

PRAGA: Nick Cave i piwo

Niezapomniany koncert i odświeżenie wizerunku czeskiego kraftu – oto najprzyjemniejsze skutki mojego weekendowego wypadu do stolicy Czech. Przyznam, że nie spodziewałem się tak szybkiego powrotu do Pragi. Wiosną balowałem tam z Brokreacją na festiwalu Salon Piva i jakoś nie odczuwałem potrzeby ponownej wizyty (choć samo miasto lubię). Przyczynkiem stał się Nick Cave i jego koncert z The Bad Seeds. Chcieliśmy z Dziewczęciem wybrać się do Warszawy, ale że tam wszystkie bilety rozeszły…