PIOTREK Z BAGIEN BROWN IPA: śpiewająco!

Jan Olbracht Piotrek Z Bagien

Aż mam ochotę zaśpiewać z radości! Nie dość, że piotrkowski Jan Olbracht przygotował piwo, które wreszcie mnie zachwyciło, to na dodatek jest to pierwsze smakujące mi Brown IPA. Być może z powodu ograniczonej ilości brązu.

Rzemieślnicze wcielenie „królewskiego” browaru, które ruszyło rok temu w Piotrkowie Trybunalskim, jak dotąd nie skopało mi tyłka żadnym wywarem (no, może poza Grodem Króla), co najwyżej zwróciło na siebie uwagę charakternymi etykietami autorstwa Andrzeja Mleczki.

Jednak od kilku miesięcy Jan Olbracht przeżywa twórczy ferment. Wszystko zaczęło się od konkursu Kuźnia Piwowarów – jej zwycięzcy będą mieli okazję uwarzyć piwo według własnej receptury, oczywiście w piotrkowskim browarze.

Jednak najważniejszym wydarzeniem, jest nawiązanie (kolejny raz) współpracy z Krzysztofem „Josefikiem” Juszczakiem – znanym piwowarem domowym, który znany jest z tego, że wie, jak dobrze nachmielić piwo. Efekty poznaliśmy już choćby przy okazji American IPA z serii Piotrek z Bagien.

Teraz „bagienna” seria przynosi nam brązową odmianę stylu, turbodoładowaną mnóstwem dodatków. Panie, czego tu nie ma! Nie będę bawił się w wyliczankę, a odeślę was do stopki. W tym miejscu zdradzę wam tylko, że całość idealnie ze sobą współgra. Nad wyglądem też nie będę się rozwodził: brązowy płyn z ładną kremową pianą – wszystko się zgadza.

Piotrek z Bagien Brown IPA

ZAPACH: rewelacja! Piotrek bucha potężnym, słodkim owocowo-przyprawowym aromatem, stworzonym przez bukiet chmieli i dodatków. Rządzą cytrusy, przysypane sosnowymi igłami i plasterkami imbiru, podlane żywicą i odrobiną karmelu.

SMAK: tu również sporo się dzieje i najważniejsze, że z „brązu” dają o sobie znać właściwie tylko orzechy, w ilości minimalnej. Jednak numerem jeden są tu przede wszystkim owoce cytrusowe (skórka pomarańczowa robi swoje), sosnowa świeżość, subtelna pikantność imbiru oraz minimalna kwaskowość lukrecji.

Okazuje się, że można spłodzić Brown IPA, które będzie mi smakowało. Warunek jest jeden: trzeba położyć akcent na elementy amerykańskie. Janowi, Josefikowi i Piotrkowi się to udało. 😉

PIOTREK Z BAGIEN BROWN IPA
Jan Olbracht
Brown IPA
Warka: 15-11-15
Skład: woda; słody pale ale, pilzneński, monachijski, karmelowy, carafa special III; chmiele Mosaic, Cascade, Citra, Galaxy, Simcoe, Centennial; liść laurowy, imbir, korzeń lukrecji, aframon madagaskarski, werbena, skórka pomarańczy; drożdże Danstar Notthingham
Cyferki: alkohol 6,0% obj., ekstrakt 14%, 40 IBU

piwo8

Soundtrack: trochę z czapy, ale właśnie odświeżyłem sobie pewną piosenkę, która zachwyciła mnie, gdy miałem siedem lat. Dwie dekady później chyba wreszcie w pełni ją zrozumiałem:

(Visited 189 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *