THROWBACK THURSDAY PLUS: Jan Olbracht

Odświeżony Stout i Tripel zatarty na słodko – takie dobro od Jana Olbrachta zawitało niedawno w moim szkle. Dary losu zawsze spoko, szczególnie wtedy, gdy człek sam zasadza się na kupienie rzeczonych piw. Ekipa Jana Olbrachta sprytnie odczytała moje zachcianki i podesłała dwa piwa: jedno od dawna dostępne na rynku, drugie zupełnie nowe. Tajemnice Króla (niegdyś znane jako Królewskie Tajemnice) to odnowiony Stout browaru. Zmieniono w nim…

Wyjazd firmowy: ABW, Krasnale z bram, Hoppy New Year i Piotrek z Bagien

Jak się bawić, to tylko przy dobrym piwie. Przynajmniej na początku imprezy. Nienawidzę wódki. Nie „nie lubię” – nienawidzę. Często mam tak, że nawet będąc absolutnie trzeźwym i czując jej zapach, drze mnie na wymioty. Bania czy dwie – spoko. Ale, na Boga!, bez rycia beretu. Wyszedłem więc z założenia, że jadąc na doroczny świąteczny wyjazd firmowy wezmę ze sobą kilka dobrych piw (także moje domowe), a ewentualny dalszy ciąg wieczoru spędzę…

PIOTREK Z BAGIEN BROWN IPA: śpiewająco!

Aż mam ochotę zaśpiewać z radości! Nie dość, że piotrkowski Jan Olbracht przygotował piwo, które wreszcie mnie zachwyciło, to na dodatek jest to pierwsze smakujące mi Brown IPA. Być może z powodu ograniczonej ilości brązu. Rzemieślnicze wcielenie „królewskiego” browaru, które ruszyło rok temu w Piotrkowie Trybunalskim, jak dotąd nie skopało mi tyłka żadnym wywarem (no, może poza Grodem Króla), co najwyżej zwróciło na siebie uwagę…