4 LATKA i SUNNY: lato w mieście

4 Latka i Sunny

Czyli jak przy pomocy Session IPA uprzyjemnić sobie leniwy lipiec w miejskiej przestrzeni.

Rozmawiałem ostatnio z moim ziomkiem na temat oferty kulturalnej Krakowa na lato. Zaważyliśmy, że nawet jeśli w mieście odbywają się jakieś koncerty czy wystawy to bardzo mało o nich słychać. Jeśli chcesz znaleźć jakieś ciekawe wydarzenie na nadchodzące dni, wypadałoby ci śledzić profile na FB dosłownie wszystkich lokali i instytucji, co i tak nie zagwarantowałoby powodzenia. Imć Cukierberg przecież skutecznie ogranicza zasięgi informacjom, które cię interesują.

Wspomniany Koleżka za kontrprzykład wskazał Bratysławę (jest miłośnikiem Słowacji i Czech). Mieszkańcy miasta codziennie mogą liczyć na inspirujące wydarzenia kulturalne, a informacje o nich podawane są nawet na oficjalnych miejskich stronach oraz witrynach agregujących (zgubiłem link…). Jeśli więc masz wizję uderzenia na koncert we wtorek wieczorem, bez problemu znajdziesz coś dla siebie.

W Krakowie na ciekawe wydarzenia trafia się przez przypadek. W ostatnią niedzielę wybrałem się do Parku T. Kościuszki na zdjęcia piwa. Teren położony jest przy centrum kultury Dworek Białoprądnicki, który oczywiście mam polubiony na FB, ale z racji edge ranku rzecz jasna nie dowiedziałem się, że tego dnia na tamtejszej scenie letniej wystąpi zespół Cocotier.

To skład dowodzony przez Andrzeja Krośniaka, grający mieszankę bluesa, jazzu i flamenco. W Krakowie gościnnie wystąpił z nimi Jan Gałach, młodzian już doskonale znany w polskim środowisku bluesowym, sprawny operator skrzypiec elektrycznych. Kawał dobrej muzy, szczerze Państwu polecam – jeden z kawałków w „Soundtracku”.

Wracając do piwa. W plecaku miałem ze sobą dwa Session IPA: 4 Latka od Artezana oraz Sunny Browaru Jana. Jedno doskonałe, drugie całkiem dobre, oba świetnie nadają sie do celebrowania długich letnich wieczorów.

4 LATKA
Artezan

Session IPA
Warka: 23.07.2016
Cyferki: alkohol 4,5% obj., ekstrakt 11%, 45 IBU
Skład: woda; słód jęczmienny, płatki owsiane; chmiele Mosaic, Chinook,Cascade; drożdże

4 Latka Artezan

Gdy wyczytałem na wallu Biroholika, że to najlepsze polskie Session IPA i w ogóle TOP 20 rodzimych piw ever, co prędzej pognałem do sklepu. Tak się bowiem składa, że mamy dość zbliżony gust (wnioskuję po recenzjach Tomka). Aż tak, jak kolega podekscytowany nie jestem, ale nie da się ukryć, że Artezan odwalił kawał dobrej roboty.

4 Latka to królestwo nowofalowych chmieli. Już po zrzuceniu kapsla z butelki buchają cytryny i grejpfrut, a po przelaniu do szkła nie da się przeoczyć (przenosić?) mango, żywicy, białego wina i awokado. I tak przez całą degustację. W ustach daje o sobie znać wyraźnie zaznaczone, choć drobne wysycenie, które podbija pijalność. Od pierwszego akordu wyczuwam wyraźne owocowe, słodkie nuty, przede wszystkim  mango i cytrusów. Finisz przyjemnie goryczkowy na modłę albedo. Bardzo dobre! [8,5]

SUNNY
Browar Jana
Session IPA
Warka: 20.11.16
Cyferki: alkohol 4,3% obj., ekstrakt 10,5 Blg
Skład: woda; słód Pale Ale; chmiele Columbus, Centennial, Cascade, Amarillo; drożdże US-05

Sunny Browar Jana

Dla porównania wziąłem inne Session IPA, tym razem od Browaru Jana – raz, że czekało na mnie na półce, a dwa, że dawno nic nie piłem od tej załogi. Do propozycji Artezana trochę Sunny brakuje, co nie zmienia faktu, że to całkiem udany wywar.

Najpierw wyczuwam wytrawny chmielowy charakter żywicy i gorzkiej pomarańczy. Po ogrzaniu coraz wyraźniej daje o sobie znać słodowa strona wywaru, na modłę ciasteczek. To w sumie dziwne – w końcu w zasypie mamy tylko słód Pale Ale. Smak na szczęście jest jednoznaczni chmielowy i rześki, o wytrawnej dominancie. Żywica, pomarańcza i grejpfrut idą tu w jednym rzędzie. Słodowość pozostaje tylko w posmaku, wraz z ziołową goryczką. [6,5]

Soundtrack: proszę sobie posłuchać wspomnianych koleżków Cocotier. Powinno się spodobać 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *