CYTRON: drapieżna cytrynka

Bednary Cytron

Pojechał ze mną na Mazury, bo miał genialnie ugasić pragnienie i ucieszyć mnie rześkością. O ile pierwsze zadanie wykonał bardzo dobrze, o tyle z drugim sobie nie poradził.

Simcoe i Citra – wiecie co łączy te dwa chmiele? Jeśli nie mylą mnie moje obserwacje, to odmiany, po które szczególnie często sięga się w przypadku piw typu single hop, Swoje powodzenie zawdzięczają niezwykle charakterystycznemu aromatowi i smakowi.

Simcoe to król leśnego igliwia, obdarzony także niezłą goryczką. Z kolei Citra – jak sugeruje jej nazwa – kusi przede wszystkim cytrusami. Co prawda mnie cytryny i pomarańcze bardziej kojarzą się z Bożym Narodzeniem – wszak wtedy jest ich w sklepach najwięcej i najlepszej jakości – jednak nie sposób im odmówić walorów, które czynią je przydatnymi w lecie.

Idąc tym tropem sięgnąłem po Summer Ale z browaru Bednary Cytron. To lekkie piwo z umiarkowaną – przynajmniej w teorii – goryczką, pokazujące środkowy palec upałom. Skoro czekał mnie trip na drugi koniec Polski, pełen przedzierania się przez ściany upałów, stwierdziłem, że taki zawodnik mi się przyda. Jak było w praktyce?

ZAPACH: nie jest źle: cytryna, limonka i grejpfrut dają do pieca ile wlezie, jednak w tle majaczy pewna zbożowość, która mnie osobiście psuje przyjemność z degustacji.

PIANA: drobna, kremowa powłoka, obdarzona niezłym lacingiem.

KOLOR: stare złoto, opalizujące.

SMAK: to działa tak: pierwsze akordy są zaskakująco intensywne zbożem oraz nutką posmaku, która mnie osobiście kojarzy się z diacetylem. (kawa Inka zalana sporą ilością mleka). Finisz to zaś łomot cytryn, które w agresywny sposób atakują moją gębulę, brzydko ją wykrzywiając. Ten rozstrzał niezbyt mi odpowiada, buuu.

Troszkę rozczarowałem się cytrynowym koleżką. Brakuje mu chmielowej ogłady, za to zbyt dużo w nim zboża. A może to po prostu moje gardło nie dało rady z odpowiednią percepcją w czasie upału?

CYTRON
Bednary

Summer Ale
Warka: 15-11-15
Skład: woda; słód Pale Ale; chmiel Citra; skórka cytryny; drożdże Safale S-04
Cyferki: alkohol 4,0% obj., ekstrakt 10,5 Plato; 30 IBU
Cena: 7,40 zł (Pod Wiaduktem, Kraków)

piwo5

Soundtrack: tak jak nie do końca zasympatyzowałem z Cytronem, tak nie mogę powiedzieć, by na łopatki powalił mnie nowy singel Riverside. Niby melodia w refrenie nie daje spokoju od pierwszego słuchania, ale  całość sprawia wrażenie „zwyczajnej”. Szczególnie tekst w stylu „przykazań starszego wuja”…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *