WYCIĄG Z DARÓW #6: Łąkomin, Spółdzielczy i Faktoria

Czyli szybki rzut oka, nosa i języka na trzy piwa, które ostatnimi czasy przewinęły się przez kurierów, trafiając pod mój krakowski adres.

Sąsiedzi nie mają ze mną łatwego życia. Jako adres odbioru wszelkich przesyłek podaję zawsze ten domowy, ponieważ zazwyczaj pracuję na home office, wiec mogę osobiście odebrać przesyłkę od kuriera. Gorzej, gdy mnie nie ma.

Wtedy kurier ma dwie opcje: przyjechać innym razem (ale tego rozwiązania nigdy lenie nie wybierają!), albo zostawić paczkę u kogoś z sąsiadów (jeśli oczywiście jest) – i tak oczywiście czynią. Efekt jest jednak taki, że większość ludzi na klatce ma mnie już serdecznie dość. Dziękuję Pan Kurier. 😛

Rozwiązaniem byłoby przesyłanie piw do „mojego” biura, tyle że ono jest we Wrocławiu, więc co to za interes. Można by do domu rodzinnego, ale tam także bywam niezbyt często, więc Rodzicielka musiałaby taką pakę takoż przesyłać – efekt ten sam. No to może na magazyn browaru? Tyle że z naszą obecnością w tym miejscu też różnie bywa… Chciałbym ten niezbyt porywający wywód spuentować prośbą do kurierów, by byli łaskawi czasami przyjechać wieczorem lub dzień później, gdy telefonicznie ich o to poproszę.

Zostawiam już jednak naszych gończych przyjaciół na rzecz piw, które ostatnio mi dostarczyli. A te są całkiem udane.

ŁĄKOMIN – Leśny Krecik
Foreign Extra Stout

Moją przygodę z Krecikiem pewnie większość z uważnych Czytelników zna, ale na wszelki wypadek przypomnę. Próbowałem go w czasie Warszawskiego Festiwalu Piwa i – co tu dużo mówić – piwo było zakażone Brettami. Browar Łąkomin przyjął na klatę moją uwagę i zamiast się handryczyć, zaproponował, że wyśle mi FESa w wersji butelkowej, bym przekonał się, że przypadek beczki był tylko wypadkiem przy pracy.

Faktycznie – był. W wersji butelkowej o zakażeniu nie ma mowy. W piwie dominuje czekolada, kojarząca się z nadzieniem do wafli. Nie brakuje kawy zbożowej, szczególnie w smaku. Uwagi mam tylko dwie: osobiście wolę, gdy Stouty (a te mocniejsze w szczególności) są zdecydowanie niżej nagazowane, niż Krecik. Druga sprawa to goryczka, a szczególnie jej część pochodząca z chmielu. Sugeruję obniżyć. [7]

FAKTORIA – Belle Star
Session APA

Dawno nie piłem dobrej, przekonującej nowości od Faktorii. Aż do chwili, w której otrzymałem Belle Star. BTW: cóż to za styl Session APA? Jeśli nawet istnieje, piwo powinno mieć ze 3% alkoholu. To ma ponad 4%, więc wnioskuję, że autorom chodziło o Session IPA.

Nietrafione – moim zdaniem – przyporządkowanie gatunkowe to jedyne, czego się czepiam. Wygląda, zapach i aromat w zupełności zaspokajają moje oczekiwania. Ba, nawet obecność słodów karmelowych (których w lekkich jasnych piwach sesyjnych nie lubię) mi w ogóle nie wadzi. Belle pachnie pomarańczami i ananasami, a także żywicą, lasem i odrobiną przyjemnej słodowości.  Trunek niby jest słodki (owocami i wtrętami odsłodowymi), ale bardzo fajnie ułożona goryczka iglakowa ładnie kontruje to wrażenie. [7]

BROWAR SPÓŁDZIELCZY – Lodziarz
Iced Wheat Wine

Trzecie piwo z wymrażanej serii Browaru Spółdzielczego jest moim zdaniem najsłabszym, acz w kontekście wysokich ocen poprzedników, nie ma nad czym rozpaczać. Zacznę może od tego, dlaczego cenię Lodziarza mniej niż Lodołamacza i Królową Lodu. Primo: wyraźna alkoholowość w smaku. Wiadomo, nie ma co oczekiwać zupełnego braku %%, gdy piwo ma 12,7 woltów, ale jednak w poprzednich wymrażankach spółdzielczego nie był on aż tak wyraźny. Secundo: w aromacie w sumie niewiele się dzieje. To znaczy mój nos wyczuwa sporo nut, ale bardzo skrzętnie pochowanych w bukiecie, niewybijających się.

Pora na pozytywy, do których jednak wspomniane wcześniej nuty zaliczyć trzeba. Dominuje toffi, ale pojawiają się też rodzynki, wino, orzechy i trochę przypieczonego ciasta. W smaku Lodziarzowi najbliżej jest do rodzynek maczanych w toffie (są w ogóle takie?), które na finiszu przechodzą w orzech włoski. Piwo jest gęste i wygrzewające. Not bad, ale na pewno leżakowanie mu się przyda. [6,5]

Soundtrack: nowa płyta Slowdive jak zwykle przepiękna. Warto było czekać!

(Visited 381 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *