THOUSAND MILES GLARE: nieudana rzymska przygoda

thousand miles glare

Ostrzegali, że nie będzie dobrze. Pisali, że Thousand Miles Glare to syf. Nie dałem się przekonać i w efekcie wypiłem jedno z najgorszych piw w życiu…

Revelation Cat, mikrobrowar z Rzymu, którego znakiem rozpoznawczym jest logo z nawiedzonym kotem. Działająca od 2008 roku firma chwalona jest przede wszystkim za ciemne piwa: najwyższe noty zbiera ich podwójne Black IPA, Bombay Cat oraz imperialny stout Black Knight. Niestety, gorzej rzecz ma się z piwami dolnej fermentacji – koledzy piwosze ostrzegali szczególnie przed koźlakami.

Zobaczyłem buteleczkę Thousand Miles Glare, ichniejszego Doppelbocka, w sensownej cenie. Niezrażony niepochlebnymi opiniami postanowiłem po niego sięgnąć – a bo niedrogi, a bo kapsel ładny, a bo etykietka kusi. Błąd! Produkt Revelation Cat okazał się ohydny, pełen wad i totalnie nieprzyjemny.

Zapach: rządzi spory diacetyl, trochę DMSu oraz szczypta emulsji. Gdzieś pod nimi machają do mnie orzechy, karmel i melanoidy, ale bardzo nieśmiało.

Piana: panie gushingu, witam serdecznie. Próbując ratować stół przed zalaniem tryskającą pianą o mało się nie udusiłem – tak intensywnie buchnęła mi w gardziel. Gdy już się uspokoiła, wyglądała nawet nieźle, była wysoka, żółtawa i dość trwała, z niezłym lacingiem.

Thousand Miles płyn

Kolor: miedziany, klarowny, z pomarańczowymi przebłyskami.

Smak: w Thousand Miles Glare rozpanoszył się alkohol i bije wszystkie inne wpływy na głowę. Objawia się nawet w nieprzyjemnej, długiej goryczce. W pierwszym akordzie piwo zdaje się być słodkie, ale raczej dosypanym cukrem, niż ładnie przygotowanym ekstraktem. Czuć trochę melanoidów, mleka i toffi.

Ble! Nie chcę mieć tego dziadostwa więcej w ustach. Do piw Revelation Cat oczywiście jeszcze wrócę, wszak zabrałem się za takie, przed którym mnie ostrzegano. Niemniej nasze pierwsze spotkanie ciężko nazwać romantycznym.

THOUSAND MILES GLARE
Revelation Cat

Doppelbock (koźlak dubeltowy)
Skład: woda, słody, chmiel, drożdże
Cyferki: alkohol 7,5% obj.,
Cena: 8,90 zł (Regionalne Alkohole, Kraków)

piwo2

Soundtrack: po tak traumatycznym doświadczeniu musiałem zapodać sobie coś odświeżającego i poprawiającego wizerunek Rzymu w moich oczach. Tomku Makowiecki, bardzo proszszsz…

(Visited 20 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *