1978: Champion trzy lata później

Solipiwko 1978

Grand Champion Birofiliów 2012 powraca, choć w konfiguracji zupełnie niespodziewanej.

15-16 czerwca 2012 roku – te dwa dni odbywającego się w Żywcu festiwalu Birofilia, połączone z jubileuszowym X Konkursem Piw Domowych, z pewnością zostaną w pamięci Andrzeja Millera na zawsze. Spośród ponad 370 piw uwarzonych w takich stylach, jak AIPA, Barley Wine czy Quadrupel tytuł Grand Championa zdobył, wydawałoby się, niezpozorny koźlak wędzony.

Nie wiem, czy sędziowie i Grupa Żywiec już wtedy wyczuli pismo nosem i wiedzieli, że piwa dymione mogą stać się znakiem rozpoznawczym polskiego piwowarstwa, czy też GŻ zdecydował się na taki wybór, gdyż obawiał się reakcji konsumentów na bardziej ekstremalne style. Faktem jest, że piwo Millera to klasa sama w sobie.

Blisko trzy lata później piwowar został zaproszony przez Wojtka Solipiwko do współpracy. Panowie udali się razem do Zarzecza (rzut beretem od Żywca). Efektem ich wspólnych browarnianych zabaw jest trunek 1978 czyli odmieniona wersja Grand Championa 2012. Nowalijka w zasypie praktycznie niczym się nie różni, za to wymieniono w niej chmiele (Magnum zastąpił Saaza i Lubelskiego) oraz drożdże (Wyeast 2308 Munich Lager ustąpiły miejsca W-34/70). Efekt? Bardzo dobry!

ZAPACH: płynne wcielenie oscypka, intensywne, bardzo apetyczyne. Do niego dochodzą nuty typowo koźlakowe: melanoidy i karmel. Subtelne muśnięcie chmielem (zioła) także wyczuwalne.

PIANA: biała, drobnopęcherzykowa – niezbyt obfita, ale stabilna.

KOLOR: mahoń, mocno zamglony.

SMAK: tu również dominantą jest ser wędzony, choć nie brakuje też słonych paluszków, skórki od chleba oraz przyjemnej goryczki na finiszu.

I tak oto do naszych rąk trafia kolejny przedni wędzony koźlak made in Poland. Nie ma żartów – my naprawdę już wkrótce możemy być dymioną potęgą.

1978
Solipiwko & Andrzej Miller
Rauchbock
Warka: 24/09/205
Skład: woda, słody: wędzony, monachijski, pilzneński, melanoidynowy, Biscuit, Caramunich, Caraaroma; chmiele Mittelfruh, Magnum; drożdże W-34/70
Cyferki: alkohol 6,7% obj., elsktrakt 16,5 Blg, 32 IBU

piwo7

Soundtrack: jakoś zupełnie nie mam ostatnio ochoty na nowości. Za to z radością wracam do roku 2013 – najbardziej dla mnie udanego pod względem osobistym, zawodowym, no i oczywiście muzycznym. Dziś prosimy do mikrofonu Moderat:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *