AleBrowar – Hop Headzi pokazują prawdziwą twarz

Bartek Napieraj

Bartek Napieraj, manager AleBrowaru i czołowy Hop Head Polski

Stało się! AleBrowar oficjalnie zameldował się po chmielowej stronie mocy, choć że do niej należy, chyba nikt nie miał wątpliwości. O Hop Heads Of Poland, akcji #jestemhopheadem i współpracy z Nøgne Ø opowiedział mi Bartek Napieraj, manager przedsiębiorstwa.

O tym, że nadchodzą nowe czasy dla zameldowanego w Lęborku, a warzącego w Gościszewie browaru, przekonaliśmy się dokładnie 1 kwietnia, kiedy to w transmitowanym na żywo wywiadzie Tomka KopyryMichałem Saksem ten drugi przyznał się, iż jest piwowarem AleBrowaru. Znany ze swojej miłości do chmielu Michał już wtedy zapowiedział wiele nowości, które stopniowo poznawaliśmy.

Pierwsze szczegóły panowie ujawnili 23 maja, kiedy to AleBrowar oficjalnie zmienił logo i liftingował nazwę, wzbogacając ją o człon „Hop Head Of Poland”. – Koncepcja tej akcji narodziła się w styczniu na naszym dorocznym spotkaniu, w czasie którego podsumowujemy miniony rok i planujemy kolejny – tłumaczy mi Bartek Napieraj. – Dużo rozmawialiśmy o planowanych piwach i pomysłach na nadchodzące 12 miesięcy. My opowiadaliśmy o naszych planach, a ekipa Ostex Creative [agencja zajmująca się aspektami marketingowymi AleBrowaru – przy. JB] słuchała i dopytywała o szczegóły, które później pomagają im projektować etykiety. W ten sposób wywiązała się dyskusja o naszej tożsamości, stąd tylko krok do Hop Heads.

Zmiana marki, a także rosnąca popularność piwa rzemieślniczego w Polsce do doskonały moment na zawiązanie jeszcze bliższych kontaktów z fanami i smakoszami AleBrowaru. – Relacje z konsumentami to dla nas kluczowa kwestia – zapewnia mój rozmówca. – Od samego początku naszego istnienia stawialiśmy na kontakty, spotkania i imprezy. Stąd też taki nacisk na komunikację, stąd tyle różnych kanałów, filmiki, ask.fm itp. W tym roku przesuwamy komunikację w obszar wirtualny. Wynika to z tego, że znacząco się rozrośliśmy i po prostu nie jesteśmy fizycznie w stanie odwiedzić wszystkich miejsc które serwują nasze piwa. Chyba najfajniejszym dowodem na to że nasza strategia się sprawdza, była ankieta, w której wybielaliśmy modyfikacje naszych receptur. Zwyciężyła fanowska wersja Smoky Joe z podwójną ilością słodu whisky i płatkami dębowymi dodanymi do leżaka.

Akcja związana z dodaniem do nazwy członu Hop Heads Of Poland i propagowana dzięki hasztagowi #jestemhopheadem na razie króluje przede wszystkim na Facebooku, wszystko za sprawą aplikacji i konkursu, w którym do wygrania są nowe koszulki AleBrowaru. Jak podkreśla Bartek, będzie ona rozszerzała się na kolejne pola: – Wystartowała nowa wersja strony, niebawem pojawią się koszulki i szklanki… no i przede wszystkim nowe piwa. Powiem tylko, że Crazy Mike to dopiero początek.

Na razie internetowy sklep browaru jest pusty, ale już wkrótce trafią wartościowe produkty. Nie na wszystkie trafi jednak logo Hop Heads Of Poland. – Rebranding dotknie wszystkie piwa, oprócz serii Ortodox – wyjaśnia manager AleBrowaru.

To jednak nie koniec atrakcji. Jak wspomniałem na początku, jakiś czas temu Polskę odwiedził Kjetil Jinkun ze słynnego norweskiego browaru Nøgne Ø, by uwarzyć kooperacyjne piwo. Już wkrótce poznamy jego smak. – Prezentacja piwa, czyli jego stylu i grafiki, odbędzie się w poniedziałek, 9 czerwca. Fizyczna premiera z udziałem naszym i Kjetila odbędzie się w trzech miastach: 13 czerwca we Wrocławiu, 14 czerwca w Warszawie oraz 15 czerwca w Gdański – zapowiada Napieraj. Brzmi kusząco!

Na sam koniec proszę Bartka o krótkie podsumowanie dotychczasowej działalności, wszak niedawno AleBrowar obchodził drugie urodziny. – Pozwolisz, że podsumowania będziemy snuli kiedy stuknie nam 10 lat, na razie czas leci jak z bicza strzelił – śmieje się mój rozmówca. – Oczywiście był to okres wytężonej pracy, ale i dobrej zabawy. Przed nami wiele nowych piw i mnóstwo pomysłów do zrealizowania. Jesteśmy świeżo po zwiększeniu mocy produkcyjnych, co było sporym wyzwaniem. W tej chwili skupiamy się na dwóch ścieżkach rozwoju. Pierwsza z nich to działania związane za „Hop Heads of Poland”, które widzicie na co dzień w internecie. Drugi tor to działania ściśle powiązane z technologią, dużo eksperymentujemy i pracujemy nad naszymi piwami. Mogę zdradzić, że w piwie uwarzonym z Nøgne Ø po raz drugi sięgnęliśmy po płynne drożdże, tym razem z dużymi sukcesami – piwo zapowiada się świetnie. Piwowarstwo na świecie rozwija się bardzo dynamicznie, my staramy się nie pozostawiać w tyle. Mam nadzieje, że także dla Was piwoszy będzie to świetna zabawa.

Super! Mam nadzieję, że wszystkie plany pomorskiego browaru wypalą i już wkrótce nasze podniebienia czeka prawdziwa orgia smaku. Życzę powodzenia!

PS: ja także #jestemhopheadem 🙂

jestemhopheadem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *