POGROMCY MEATÓW: sztos i kontrola jakości

Zjeść dobrze i napić się dobrze – oto dwie z trzech rzeczy, których wymaga męstwo Onufrego Zagłoby. Mam wrażenie, że to mój przodek. Od początku sierpnia zaordynowałem sobie (na razie spokojnie) dietę i siłownię, co już przyniosło pewne rezultaty. Bebech zmalał, ja nie żrę po nocach i ogólnie mam mniejsze problemy ze sferą gastryczną. Niemniej jednak bywają takie chwile, w których się łamię – i wcale mi z tego powodu…

MARLON i BAWARKA – dwa szybkie z Bieszczad

Dieta dietą, górki górkami, ale dobrego piwa nigdy nie za dużo. Podczas ostatniego wypadu w Bieszczady przetestowałem dwie nowości z ostatnich miesięcy. Łapię się na tym, że jakoś nie mam ostatnio parcia na nowości. Pomijając urlop w Rumunii, w lipcu i sierpniu sięgam głównie po sprawdzone pozycje. Głównie po Nachmieloną, ze względu na szalejące upały. 😉 Jednak jadąc z Dziewczęciem w moje ukochane Bieszczady (że przypomnę – nieaktualny na szczęście w niektórych punktach – tekst…

Multitap Crawl – piątkowy chillout

Dwa lekkie piwa, dwa RISy i na dodatek Double IPA. Taką wiązankę zaordynowałem sobie na początek kolejnego słonecznego weekendu w Krakowie. „Wolne chwile” oraz „chillout” to wyrazy, które ostatnio zniknęły z mojego słownika. O powodach przyjdzie mi jeszcze napisać, ale już wtedy, gdy temat wypoczynku znów stanie mi się bliższy. Gdy już trafia mi się jakieś w miarę luźniejsze popołudnie, ruszam dupę na spacer. Biorę aparat i łażę…

WARSZAWSKI FESTIWAL PIWA 6 – multirecenzja piw

Czasu mniej, szkło cholernie wielkie, ale mimo to przez trzy dni udało mi się spróbować kilkanaście nowych piw, które do Warszawy przywieźli kraftowcy. Stolica żąda sztosów i nowości. Mało kogo obchodzą produkty flagowe, no chyba że nazywają się Samiec Alfa lub Buba Extreme. Ten trend zauważyłem na naszym stoisku, gdzie świeżynki rotowały jak szalone, podczas gdy klasyka – już niekoniecznie. Wyjątkiem Weizen,…

BEER GEEK MADNESS 5 – multirecenzja piw

Jak polskie browary rozumieją North Side? Jedni celują w kwasy, inni w Kveiki, jeszcze inni w mocarzy. Krótko mówiąc – na BGM 5 każdy znalazł coś dla siebie. Przeżywanie Beer Geek Madness po drugiej stronie kranu samo w sobie stwarza ograniczenia jeśli chodzi o czas, który można poświęcić na degustacje. Szczególnie, gdy frekwencja dopisuje. Dodatkowym utrudnieniem była liczba browarów: 20 polskich, 5 zagranicznych. I weź tu…

BALTIC PORTER DAY 2017: w domu i na mieście

Tegoroczne Święto Porteru Bałtyckiego wreszcie było takie, jak należy: mnóstwo nowości, jeszcze więcej zaangażowanych knajp i pozytywne nastawienie fanów piwa. Nawet mimo Prunum Gate. Ta ostatnia w ogóle trochę mnie śmieszy. Tyle płaczu o cenę 500 mililitrów płynu, zapakowanego w ładną buteleczkę… OK, może praktyki pewnej sieci nie są obiektywnie szlachetne, ale na Boga – nikt nikogo nie zmusza do kupna Imperium Prunum!…

PANEL DEGUSTACYJNY #2: dom, Polska, Europa

17 piw na cztery osoby, większość powyżej 10% alko. Róbcie to w domu, ale z umiarem. Pani Kapitan, Chmielobrody oraz Miłosz, który ugościł nas wraz ze swoją małżonką Martą – tak wyglądał skład zaplanowanego już ponad miesiąc temu bottle sharingu. Z wesołą katowicko-krakowską ekipą znam się od czasu warzenia Bloggera i chętnie spotykam się z nią w czasie piwnych wydarzeń. Gdy więc padła propozycja wymiany butelek i wspólnej degustacji – i to…