GRODZISKO: Szczyrzyc – reaktywacja

Szczyrzyc Gryf Grodzisko

Grodzisko, co jest Dunkelwiezenem i browar cystersów, w którym zakonnicy raczej nie warzą. W takim stylu na rynek powraca browar Gryf z małopolskiego Szczyrzyca.

Historia zakładu oddalonego o jakąś godzinę jazdy samochodem od Krakowa sięga już XVII wieku, kiedy to w Szczyrzycu za warzenie piwa wzięli się niezawodni mnisi – cystersi. Streszczać jej mi się – przyznam szczerze – nie chce, więc odsyłam was na stronę Szczyrzyckiego Browaru Cystersów Gryf do stosownej zakładki. Tutaj zaznaczę tylko, że produkcję zawieszono w 1997 roku. Aż do dziś.

Reaktywowany browar nie tylko warzy własne piwa, lecz także gości kontraktowców, w tym coraz śmielej poczynającą sobie BroKreację. Zgodnie z informacją zawartą na etykietach trzech pierwszych trunków za tworzenie piw odpowiadają cystersi. Mówiąc szczerze – mam pewne podstawy, by przypuszczać, że to ściema i chwyt marketingowy, ale jeszcze postaram się to potwierdzić, by kogoś niesłusznie nie obwiniać.

Za to nie podoba mi się, że jedno z debiutanckich piw, dunkelweizen, został nazwany Grodzisko. O tym, że nie mamy do czynienia z naszą dumą narodową można się przekonać z opisu na stronie internetowej, ale umówmy się – kto będzie go czytał zanim kupi trunek? „Las rąk” widzę… Tak, wiem: grodzisko może odnosić się do grodu i w ogóle baran jestem, że się czepiam, ale wyczuwam tu kolejny marketingowy podstęp.

Dajmy już jednak spokój promocji, zajmijmy się zaś tym, co najważniejsze – samym piwem.

ZAPACH: najlepszy element tego piwa. Banany i goździki urządzają sobie imprezę i wypełniają charakterystycznym aromatem dosłownie cały pokój. Chmiel Spalt Select też robi swoje, wprowadzając akcenty owocowe. Zboże i karmel również się meldują, jak najbardziej na miejscu.

PIANA: jasno kremowa, złożona głównie ze średnich pęcherzy. Trwałość okej, ale koronkowanie przeciętne.

KOLOR: pomarańczowo-brązowy, mocno zmętniony.

SMAK: nie lubię wody mineralnej gazowanej – i w tym punkcie chyba nie zgadzam się z twórcami Grodziska, bowiem jest to wywar nieprzyjemnie mocno nagazowany. Nie podchodzi mi tutejsza kwaskowość, bliska świeżej cytrynie. To raczej nie zepsucie, ale i tak cholernie drażni. Sporo tu ciała i karmelowej słodyczy. Całość finiszuje zaś niską ziołową goryczką.

Zapach pierwszorzędny, smak do poprawy. No i ta nazwa…

GRODZISKO
Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf

Dunkelweizen
Warka: 140216
Skład: woda; słody pszeniczny jasny i ciemny, Carawheat, monachijski, wiedeński; chmiele Lubelski, Marynka, Spalt Select; drożdże
Cyferki: alkohol 5,2% obj., ekstrakt 12 Plato
Cena: 5,50 zł (Regionalne Alkohole, Kraków)

piwo6

Soundtrack: zarzucę Państwu inną nowość, mianowicie świeżą płytę Foals. Ekipa wróciła do punkowych korzeni (choć może singel tego nie zdradza), co mnie osobiście cholernie cieszy:

Jeden komentarz na temat “GRODZISKO: Szczyrzyc – reaktywacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *