PIERWSZA PROSTA i DŻENTELMENEL: w piwnicznej izbie

Beer Bros

Amerykański Lager i piwo-wszystko. Kolejne dwa wywary chłopaków z Beer Bros różni od siebie bardzo wiele.

Moje nowe krakowskie mieszkanie jest pierwszym – nie licząc oczywiście domu rodzinnego – w którym posiadam „czynną” piwnicę. Nie jestem w stanie wyjaśnić jak to się stało, że w żadnym z dotychczasowych przybytków (a jeśli dobrze liczę to razem z wrocławskimi miałem ich pięć) nie miałem dostępu do tego jakże kluczowego dla fana piwa pomieszczenia.

Szczęśliwie akurat w momencie, gdy zabrałem się za warzenie trafiło mi się lokum, które piwniczkę posiada, dzięki czemu mam gdzie składować swoje domowe wyroby. A także, w okolicznościach dość osobliwych, degustować piwo.

Tym razem „undergroundowe” smakowanie urządziłem sobie przy okazji otrzymania przesyłki od ekipy Beer Bros, do mieszkania wracając jedynie po to, by umyć szkło i strzelić fotkę płynu. Wybrałem to miejsce nie przez przypadek. Otóż zachęciła mnie nazwa jednego z wywarów, które otrzymałem – Dżentelmenel. No przecież nie godzi się pić z menelem we włościach!

Rzeczony Dżentelmenel może jawić się jako piwo-chaos. 10 słodów (to powiedzmy, że można zrozumieć), 43 odmiany chmielu (Hoppy Queen to przy tym wypuście uboga krewna) oraz trzy rodzaje drożdży: US-05, T-58 i W-34/70. A więc górna i dolna fermentacja na jednej imprezie!

Szymon Milczarek, autor piwa, zapewnia, że wszystko zostało dobrze przemyślane i wcześniej kilka razy przetestowane w domu. – Chmiele zawsze dobieram z klucza równowagi goryczki do aromatu. Ale prawdo jest, że ich skład zawsze trochę się różnił.

O wiele ciekawszy jest casus drożdży. Jak zmusić do pracy rodzaje kochające zupełnie inne warunki? – Najlepsze efekty wyszły przy temperaturach ok. 8 stopni przez pierwsze 5-6 dni, a potem od 15 do 20. Generalnie to piwo lubi długo dojrzewać – twierdzi Szymon.

Tak brzmi teoria, a jak jest z praktyką? Zanim wam o niej opowiem, najpierw słów kilka o drugim piwie – Pierwsza Prosta, czyli American Lagerze. To piwo zdecydowanie bardziej „standardowe”, przygotowane z dwóch słodów, czterech odmian chmielu i jednego szczepu drożdży. Patrząc na parametry – w sam raz na orzeźwienie.

PIERWSZA PROSTA
American Lager
Warka: 1
Skład: woda; słody pilzneński, monachijski; chmiele Mosaic, Citra, Simcoe, Chinook; drożdże W 34/70
Cyferki: alkohol 4,8% obj., ekstrakt 12 Blg

Beer Bros Pierwsza Prosta

Odkąd pierwszy raz spróbowałem lagera nachmielonego po amerykańsku wiedziałem, że w takim działaniu jest droga. Ten nijaki, choć przecież niełatwy do uwarzenia gatunek, zyskuje nowofalowego kopa oraz zapewnia dodatkową rześkość.

Taka jest właśnie Pierwsza Prosta: z charakterystyczną podbudową słodową, ale i mocnym uderzeniem chmielu w aromacie i smaku. Żywica, cytryna i delikatna nuta nafty służą lagerowi, czyniąc go jeszcze bardziej pijalnym. Podobnie jak mocna, cytrusowo-leśna goryczka, w której przeszkadza mi jedynie to, że trochę zalega na podniebieniu.

piwo7

DŻENTELMENEL
Ale dolnej fermentacji 😉
Skład: sprawdź tutaj
Cyferki: alkohol 7,4% obj., 18,5% ekstraktu

Beer Bros Dzentelmenel

Nie ukrywam, że nieco obawiałem się koleżki Menela. Niby lubię odkrywać nowe smaki i aromaty, ale z drugiej strony wrodzona ostrożność każe mi z dystansem podchodzić do rzeczy, po których nie wiem, czego się spodziewać.

Zapach Dżentelmenela wbrew oczekiwaniom nie jest tak intensywnie chmielowy, jakby można było się spodziewać. Owszem, cytrusy, białe owoce, wino i agrest wyczujemy tu bez problemu, jednak dzielą się one wpływami wędzonki od słodów. Gdy piwo ogrzało się miks tych wszystkich zapachów przypominał mi… kandyzowany imbir podawany do sushi.

W smaku wywar jest z kolei dość pełny i umiarkowanie wysycony. Wyraźna słodycz miesza się tu z przyprawowością i cytrusami, tropikami, a także agrestem. Pierwsze skojarzenie: American Dubbel (któraś z kooperacji Pracowni Piwa i SzałuPiw była podciągana pod ów gatunek).

Śmiało mogę napisać, że Dżentelmenel, wbrew obawom, nie jest piwem-chaosem. Dzieje się tu sporo, ale całość trzyma się kupy.

piwo7

(Visited 734 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *