9 powodów, dla których MUSISZ przyjechać na Craft Beer Camp

Najbardziej wychillowany piwny festiwal w Polsce rusza już w ten piątek. Jeśli macie chwilę wolnego, koniecznie wbijajcie do Annopola. Oto 9 zdecydowanie wystarczających powodów, by się tam pojawić.

Craft Beer Camp, 23-24 czerwca, Annopole k. Środy Wielkopolskiej, Browar Gzub

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z CBC 2016

1. Ludzie

Najważniejszy powód i właściwie wystarczający za wszystkie pozostałe. Do Annopola przyjeżdżają beer geecy z całego kraju: reprezentanci browarów, blogerzy, właściciele knajp, ale też osoby mocno zaangażowane i znane w środowisku. Fajnie jest ich spotkać i wspólnie balować do białego rana, by później ujrzeć Jezusa wędrującego w białej szacie i zimowej czapce po polu kempingowym. Ostrzegam jeno, by zabrać ze sobą mocną głowę i zapas energii na brak snu przez 40 kilka godzin.
PS. Nie, to nie jest spotkanie kółka wzajemnej adoracji. Do zabawy zapraszamy wszystkich. Jeśli chcecie się z nami poznać, wystarczy, że wpadniecie do Gzubów – that’s all. 😉

2. Browary

Z roku na rok jest nas coraz więcej, tym razem aż 14, w tym dwa browary z zagranicy. O szczegółach opowiada Wiktor Staszewski, jeden z organizatorów imprezy:

„Chcemy, by festiwal budował się powolutku. Z doświadczenia wiemy i obserwujemy, że zbyt duża ilość browarów zapraszanych z edycji na edycję źle wpływa na sprzedaż oraz zadowolenie wystawców. U nas wszystko płynie wolnej, w końcu to festiwal na wsi, a nie w wielkim mieście przepełnionym korporacjami. 😉

Piwa nigdy nie będzie za dużo. W Marbehan w Belgii skąd zaczerpnęliśmy inspirację naszego festiwalu w miejscowości, gdzie mieszka 500 osób, browarów na tego typu festiwalu jest… 26., z czego kilka zza Granicy tj. WarPigs, Birrificio Lambrante (znane w Polsce za sprawą Jacka Materskiego), Espina de Ferro, Birra Amiata, Birrificio Del Forte, czy znany też wielu osobom Birra Toccalmatto. Sami chcemy, by w przyszłości przyjeżdżały do nas takie browary. W tym roku mamy 5-lecie festiwalu w Annopolu. Festiwal Brassigaume, który jak wspomniałem jest naszą inspiracją, obchodzi w tym roku 17-lecie, więc wiele pracy przed nami.

Jednak wracając do tego czy więcej. Do grona wystawców dołączają dwa browary: Raven z Czech oraz Tilmans z Bawarii. Uważamy, że chłopaki wniosą świeżą krew w ten festiwal oraz podniosą jego prestiż. W końcu po roku wracamy z obcokrajowcami w Annopolu.

I proszę pamiętać! Gzuby niczego się nie boją, a w szczególności wyzwań. Z resztą organizacja takiego festiwalu na wsi i przyciągnięcie tylu fanów dobrego piwa oraz browarów z piwowarami na pokładzie to już nie lada wyczyn!“

3. Gzub na chwilę przed startem

Obowiązkowym punktem wizyty w Annopolu jest oczywiście zwiedzanie browaru ekipy Staszewskich, który już za chwilę, już za momencik będzie otwarty. Co prawda po zeszłorocznej edycji wszyscy liczyliśmy na to, że w tym roku napijemy się trunków produkowanych w Annopolu, ale…:

Niestety na tej edycji nadal piwa z Gzuba Annopolskiego nie uświadczymy, ale w te wakacje z pewnością zaprosimy na oficjalne otwarcie.“ – tłumaczy Wiktor. „Po festiwalu ruszamy z papierologią urzędową tak by na początku lipca mieć już klarowną sytuację, kiedy start. Chyba zgłosimy to do księgi rekordów Guinessa jako najdłużej powstający browar na świecie. 😉 Jednak mogę obiecać, że w tym roku na festiwalu można będzie już obejrzeć w pełni działający browar. A ruszamy tradycyjnie za miesiąc. ;)“

Co istotne, na CBC poleje się piwo pod marką Gzub. Wszystko za sprawą kooperacji browaru z Czechami z Raven:

„Będzie to Amerykańska Pszenica z dodatkiem soku z Arbuza. Został on dodany na Whirpool oraz druga partia soku poszła na cichą fermentację. Zasyp: Słód pszeniczny, jęczmienny, zakwaszający. chmielone: Simcoe, Tomahawk, Hüll Melon z nastawieniem głównie aromatu i smaku od tego ostatniego oraz fermentowane na drożdżach US-05. Będzie lekko i orzeźwiająco. Pamiętam, że Piwne Podziemie warzyło piwo w podobnym stylu. Nie piłem, ale jeśli ktoś pił, chętnie usłyszymy słowa porównania i zapewne krytyki. 😉

Piwo będzie serwowane na festiwalu w dość abstrakcyjny sposób, nie bezpośrednio z nalewaka, ale z ….<— Kto zgadnie pierwszy ten ma piwo gratis!“

Ważne info – w tym roku piwo będzie serwowane wyłącznie w szkle. Zero plastiku. 😉

4. Jedzenie

Piwo piwem, ale jeść też trzeba, zwłaszcza przy upałach panujących pod koniec czerwca w Wielkopolsce oraz hektolitrach lanego piwa. Oczywiście, pewnie jak co roku wiele osób wyposaży się w jednorazowe grille z Biedronki i postawi na sprawdzoną kiełbę, ale gdyby było Wam mało, na miejscu pojawi się niezawodny Chyży Wół, do tego Kuchnia Polowa Poznań i Brisman kawowy Bar. No i obowiązkowe annopolskie śniadania, z pierwszorzędną jajeczniczką na czele. Czyli brzuszek (nomen omen „gzub” w gwarze poznańskiej) będzie zadowolony.

5. Biwak

Czyli to, co odróżnia Craft Beer Camp od innych imprez: zielona połać, gotowa przyjąć kilkadziesiąt namiotów i kampery. A wszystko po to, by po całonocnej degustacji nawet na czworakach dało się dojść do miejsca noclegu. Choć niektórzy zawodnicy w ogóle rezygnują z tej opcji, w końcu sen jest dla słabych, prawda?

PS. Pole kempingowe jest w pełni bezpłatne, podobnie jak zaplecze sanitarne (prysznice i kibelki).

6. Piłka nożna i rekreacja

Pojedynek Brokreacja-Birbant, który rozgrywałem w zeszłym roku o 4 w nocy na mokrej trawie annopolskiego kempingu, to jeden z najlepszych meczy ever. Zmęczony, wcięty, na śliskim podłożu, obowiązkowo boso. Oj, działo się. 😉

W tym roku ma być jeszcze ciekawiej i bezpieczniej. Wiktor nadaje: „Chcemy również z pomocą Centrum Aktywności ze Środy Wielkopolskiej bardziej dopilnować strefę rekreacyjną tak, by w tym roku nie było kontuzji jak u Jarka z Birbanta czy Łukasza z Piwolucji. Będzie również coś dla najmłodszych. 🙂 Będzie więcej piłki, sportów drużynowych, ale też indywidualnych, jak siłowanie się na rękę. Znajdziemy najsilniejszą rękę Kraftu! Ciekawe czy Wojtek z Solipiwka się pokaże? Miejmy nadzieję, że nie, bo wtedy nici z zabawy :(.“

7. Kolejka wąskotorowa

Jakby atrakcji było mało, Gzuby przygotowały niespodziankę dla osób, które do Annopola przyjadą komunikacją zbiorową via Środa Wielkopolska.

W tym roku będzie można ze Środy dojechać do nas Kolejką Wąskotorową!!! Jedyny taki festiwal na świecie, gdzie ciuchcia podrzuca nas do miejsca, gdzie można się napić kraftowego piwa! Rozkład jest na naszej stronie: www.craftbeercamp.pl oraz będzie wrzucony na stronę wydarzenia.“ 🙂

8. Koła autobusu

A gdy emocje już opadną i przyjdzie nam wyruszyć w drogę powrotną, spotkamy się przy stoliku, by wspólnie zaśpiewać oficjalny hymn Craft Beer Camp – „Koła autobusu kręcą się”. Postanowiłem wraz z Wiktorem wyjaśnić palącą kwestię, dlaczego owe koła się kręcą?

„A to jest dość istotne pytanie. Wszystko zaczęło się w niedzielę o godzinie 9.30 gdzie siedział Józek i ekipa z Warszawy. Podszedł do nas Kowal ze swoim dzieckiem i jakoś tak się stało, że te koła zaczęły się kręcić PRZEZ CAŁY DZIEŃ! A raczej do 11.30 bo potem ekipa się zwinęła. W tym roku z pewnością koła tego autobusu będą się kręcić dalej. Czas pokaże. PRZEZ CAŁY DZIEŃ! A TRĄBKA ROBI TRUTUTU TRUTUTU TRUTUTU, A TRĄBKA ROBI TRUTUTU, PRZEZ CAŁY DZIEŃ!”

9. Organizacja

Co tu dużo pisać: wszystko u Gzubów dopięte jest na ostatni guzik. Picie, jedzenie, spanie, dojazd, higiena. Ba, nawet alkomat mają przygotowany na potrzeby uczestników niepewnych swojego psychofizycznego stanu! Jaki był zeszłoroczny rekord?

„Myślę, że żaden alkomat by sobie z tym nie prowadził. Tutaj również moglibyśmy iść na rekord. 😉 W końcu tylko u nas można się napić Buby Exteme o godzinie 9.40 rano. 😉 Jak będzie w tym roku? Sam jestem ciekaw .:D“

**

Jeśli ciekawi jesteście i Wy, szykujcie głowy na piątek i sobotę. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *