Piwobranie we Wrocławiu

Przekonaj się, gdzie możesz kupić dobre piwo we Wrocławiu.

SKLEPY PIWNE

Sporo jeszcze wody w Wiśle i Odrze upłynie, zanim po najbardziej wymyślne piwo rzemieślnicze będziemy mogli spokojnie wybrać się do pobliskiej Żabki, czy innej Biedronki. Owszem, niektóre większe sieci powoli zaczynają sprowadzać do siebie najpopularniejsze trunki kratowców, ale wśród nich nie ma białych kruków, ani nowości, o które zabijają się piwosze.

Na szczęście istnieją jeszcze sklepiki prowadzone przez zapaleńców, w których każdy fan ambitnej odmiany naszego ulubionego trunku znajdzie wszystko, czego potrzebuje. We Wrocławiu jest takich miejscówek ponad 20! Kilkanaście samodzielnych bytów i jedna sieć, ToMa, która swoje placówki porozrzucała po całym mieście.

Piwne sklepy w stolicy Dolnego Śląska różnią się od siebie oczywiście profilem: jedne prześcigają się w dostarczaniu nam nowości, inne stawiają na klasykę rzemiosła, sporą część utargu robiąc też na piwach koncernowych. Przykładem mogą być osiedlowe sklepy Chmielik (czasami z niego korzystam) i Dobre Piwa Marbest. Wciśnięte pomiędzy bloki, zaopatrują zarówno bezrobotnych Zbyszków, jak i piwnych freaków.

Najbardziej znanymi miejscówkami we Wrocławiu są oczywiście Drink Hala Piwnica – z wielu powodów. Istnieją długo na rynku, ich właściciele dbają o social media, a także inne formy komunikacji i nawiązywania stałych związków z klientem. DH kusi firmowymi koszulkami, P. pojawia się na piwnych festiwalach. O miłych rozmowach w czasie wizyt w sklepie nie wspominając, gdyż to na szczęście standard we Wrocławiu.

W porównaniu z Krakowem (odnoszę się do niego, gdyż mieszkałem tam przez kilka lat), wrocławskie sklepy mają jedną poważną wadę. Większość świeżynek trafia do nich dzień-dwa dni później, niż do Małopolski. Z tego powodu moi znajomi z Kraka mogą mnie drażnić zdjęciami świeżo zakupionych nowalijek Pinty, AleBrowaru, Birbanta, Faktorii, czy Wąsosza, podczas gdy ja muszę jeszcze na nie czekać.

Jednak, by sprawiedliwości stało się zadość, muszę przyznać, że do Miasta Stu Mostów jako pierwsze trafiają produkty Widawy. Podczas gdy reszta świata mogła jedynie pomarzyć o Porterze Wędzonym, ja raczyłem się kolejną buteleczką tego boskiego napoju.

Na plus wrocławskim sklepom trzeba też policzyć ich rozmieszczenie. Dosłownie w każdej dzielnicy możesz znaleźć interesujące cię miejsce i to bez szukania go z włączonym GPSem. Zresztą, jeśli będziesz miał przy sobie moją mapę, na pewno bez problemu trafisz na sklep, który spełni twoje oczekiwania!

Aha, do mapy nie dodałem większości sklepów dużych sieci, czy osiedlowych spożywczaków, w których czasami można znaleźć dobre piwo. Bardzo je sobie cenię i gratuluję dobrej roboty, jednak dla przejrzystości mapy i tekstu musiałem je pominąć. Mapa zawiera więc przede wszystkim sklepy dedykowane naszemu ulubionemu trunkowi.

  1. Drink Hala (ul. Rydygiera 15)
  2. Piwnica (ul. Zaporoska 39e)
  3. Browarek (ul. Szczęśliwa 12)
  4. Graf (ul. Wesoła 41)
  5. 101 Piw (ul. Legnicka 27a)
  6. Na Wspólnej (ul. Ignuta 125)
  7. Piwosz (ul. Oleśnicka 14)
  8. Dobre Piwa Marbest (ul. Jabłeczna 29)
  9. Chmielik (ul. Szybowcowa)
  10. ToMa (al. Kromera 27b, ul. Krzycka 1, ul. Dolnobrzeska 36, ul. Siostrzana 17a, ul. Średzka 44, ul. Pilczycka 39, ul. Rogowska 3, ul. Strachocińska 188, ul. Cybulskiego 1, ul. św. Antoniego 27/29)
  11. Olimpia (ul. Mickiewicza 39)
  12. Delikatesy Familijne (ul. Chojnowska 2)
  13. Piwoszek (ul. Dworcowa 4)

8 komentarzy na temat “Piwobranie we Wrocławiu

  1. Witam proszę powiedzieć jak można trafić jako firma mająca ponad 400 gatunków piwa – Delikatesy Familijne na Waszą stronkę czekam na odp Zapraszamy

    • Witam,

      1. Wpisowe wynosi pisiont groszy. Żartuję – wpis jest w pełni autorski, podejrzewam, że pewnie żaden z powyższych sklepów nawet nie ma pojęcia, że powstał 🙂
      2. Docelowo miał to być tekst (i mapa) pokazujący wyłącznie sklepy dedykowane piwu. Wiem, że we Wro jest jeszcze sporo miejsc, które w swoim asortymencie posiadają sporo kraftowych marek (nie gatunków :)). Jednak nie jestem w stanie ich wszystkich wymienić.
      3. Chętnie do Was kiedyś zawitam 🙂
    • Drogie Delikatesy – wysłałem jeszcze wczoraj do Was swojego szpiega, który potwierdził, że asortyment jest tak zajebisty, że grzechem byłoby Was tu nie umieścić. No to fru 🙂

  2. Cześć, Beer O’Clock od jakiegoś roku/dwóch jest zamknięty „do odwołania” (tak głosi przyklejona kartka A4 na drzwiach). Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *