WARRIORS VS. CAVS: kto będzie Mistrzem?

Najbliższe dwa tygodnie upłyną mi pod znakiem zarywania nocy i emocjonowania się Finałami NBA. Przyznam, że dawno nie byłem tak spokojny przed rozpoczęciem najważniejszej batalii sezonu najlepszej koszykarskiej ligi świata (w momencie, w którym czytacie te słowa za nami jest już pierwszy mecz finałowej rywalizacji). Do Finału NBA dotarły bowiem dwie ekipy, które lubię i za które trzymałem kciuki przez całe Play-Offs: Golden State Warriors oraz Cleveland Cavaliers. Niezależnie więc od tego,…

„Oportunista, cz.3” – opowiadanie

Ostatnia część lekcji na temat „jak zostać mendą i nic sobie z tego nie robić”. „Oportunista, cz.3” – Zaparkuj tutaj – Piter wskazał ręką miejsce na pustym parkingu przy cmentarzu Grinłód. – No tak, pod latarnią najciemniej… – stwierdziłem, przełykając gulę stresu, która niepostrzeżenie zakotwiczyła w moim gardle. – Widziałem kilka świeżo wykopanych grobów w okolicy krzaków na zachodzie nekropolii. Tam wrzucimy ciało i zakopiemy –…

„Oportunista, cz.2” – opowiadanie

Druga część opowiadania o tym, jak łatwo jest przekroczyć zasady moralne i wyzbyć się wyrzutów sumienia. „Oportunista, cz.2” „Skuteczne wywoływanie przeczyszczenia”. Gógle na wszystko znajdą odpowiedź. Leki nie na każdego działają, mieszanie alkoholu – to trwa za długo, po za tym może Majk ma mocną głowę? Przecież ja mam mu zaszkodzić, a nie pomóc! Wiem, tak, to jest to! Rtęć! ** Jedna granulka tego cholerstwa powoduje natychmiastowe…

„Oportunista, cz.1” – opowiadanie

Rzecz o tym, jak cholernie łatwo przekroczyć granice i jeszcze prościej umyć ręce. Od czasu do czasu mam taką fazę, że piszę opowiadania. Coś mnie zainspiruje, zrodzi mi się we łbie pomysł, więc zaczynam skrobać. Często wychodzi z tego taka kaszana, że wstydzę się sam przed sobą. Jednak raz na jakiś czas uda mi się napisać coś niezłego. „Oportunista”, który powstał kilka lat temu jest jednym z opowiadań,…

NBA MVP: nagrody dla najlepszych

Kto był najlepszym koszykarzem minionego sezonu NBA? Kto poczynił największe postępy, a kto najbardziej wspierał klub z ławki rezerwowych? Oto moje typy. Koniec sezonu regularnego NBA (przed nami dwa miesiące zmagań w Play-Offs) to tradycyjny czas, gdy koszykarscy eksperci przyznają nagrody indywidualne. Spośród blisko 500 zawodników, którzy pojawili się na parkietach najlepszej ligi świata, statuetki zdobędzie pięciu, a dodatkowo wyróżniony zostanie jeden trener. Postanowiłem nie czekać na werdykt…

Mój pierwszy miesiąc z MacBookiem

Stało się! Od kilku tygodni jestem użytkownikiem laptopa upstrzonego znaczkiem nadgryzionego jabłka. Czy jest się czym jarać? Z produktami Apple’a jest u mnie trochę jak z Facebookiem. Gdy zaczął się na niego hajp, ja ostentacyjnie miałem go w dupie. Na cholerę mi kolejna platforma z kolekcjonowaniem znajomych, graniem w durne gry i rozwiązywaniem quizów w stylu „czy chciałbyś z Ziutą przelecieć się balonem?” No pewnie, że bym chciał, ale jakiejś tam Twarzoksiążce…

Internet Explorer is dead

Kolejny relikt mojej młodości odchodzi w zapomnienie. Zaczynam czuć się jak mamut. O rychłym zakończeniu żywota potworka o nazwie „Internet Explorer” mówiło się w środowisku od jakichś sześciu miesięcy. Microsoft obiecywał, że niby już za chwilę, już za momencik stworzy taką jego wersję, która sprawi, że nie podniesiemy szczęk z podłogi, a Firefox, Chrome i Opera odejdą w zapomnienie (przerysowuję). Nic takiego się nie wydarzyło. Niedawno gigant z Redmont ogłosił, że zaprzestaje wspierania tego…