POGROMCY MEATÓW: sztos i kontrola jakości

Zjeść dobrze i napić się dobrze – oto dwie z trzech rzeczy, których wymaga męstwo Onufrego Zagłoby. Mam wrażenie, że to mój przodek. Od początku sierpnia zaordynowałem sobie (na razie spokojnie) dietę i siłownię, co już przyniosło pewne rezultaty. Bebech zmalał, ja nie żrę po nocach i ogólnie mam mniejsze problemy ze sferą gastryczną. Niemniej jednak bywają takie chwile, w których się łamię – i wcale mi z tego powodu…

BEER GEEK MADNESS 5 – multirecenzja piw

Jak polskie browary rozumieją North Side? Jedni celują w kwasy, inni w Kveiki, jeszcze inni w mocarzy. Krótko mówiąc – na BGM 5 każdy znalazł coś dla siebie. Przeżywanie Beer Geek Madness po drugiej stronie kranu samo w sobie stwarza ograniczenia jeśli chodzi o czas, który można poświęcić na degustacje. Szczególnie, gdy frekwencja dopisuje. Dodatkowym utrudnieniem była liczba browarów: 20 polskich, 5 zagranicznych. I weź tu…

7. WFDP – multirecenzja piw

Wiele nie spróbowałem, ale jeśli już, to dobrze. Poziom piw na Wrocławskim Festiwalu Dobrego Piwa utrzymał tegoroczną wysoką średnią. Ponieważ na Stadionie Miejskim we Wrocławiu mogłem być tylko przez 8 godzin, a później czekała mnie podróż do Krakowa, postanowiłem do tematu podejść na spokojnie, bez forsowania tempa. Efekt? 10 spróbowanych piw rzemieślniczych. Inna rzecz, że sporo czasu spędziłem na strefie piwowarów domowych, racząc się tam licznymi smakołykami. O nich poczytacie…

Beer Geek Madness 3: recenzje piw

Czy polscy rzemieślnicy umieją po niemiecku? Czy niemieccy wiedzą, co to kraft? Na te pytania szukałem odpowiedzi w czasie sobotniego Beer Geek Madness. „Łeee, to będą nudy!”. „Co ciekawego można zrobić poruszając się wokół niemieckich stylów?”. Mniej więcej takie głosy dominowały w piwnym świecie w czasie rozmów o trzeciej edycji Beer Geek Madness. I może faktycznie nasze browary nie przygotowały żadnego „mad” piwa, za to całkiem udanie zabawiły…

MNICH, SOMERO, NAMASTE i DW: cztery szybkie do warzenia

W warzeniu, oprócz samej zabawy, najprzyjemniejsza jest degustacja innych piw. Tym bardziej, że w kuchni robi się cholernie gorąco. Kto warzył, ten wie (ależ się kurde mądrzę! :D), że oto przed sobą masz dobre 8 godzin spędzonych przy garach w kuchni, z czego przynajmniej połowa czasu ogranicza się do błędnego patrzenia w ich zawartość. Grzechem byłoby tego nie wykorzystać i nie spróbować jakichś „sklepowych” piw! Tym bardziej,…

KRAKOWSKI FESTIWAL PIWA 2015: multirecenzja

Lekkie letnie pszenice, wyjątkowo rześki Bitter i szatański wypust Behemotha – oto pięć piw, które udało mi się spróbować podczas tegorocznej edycji Krakowskiego Festiwalu Piwa. Tak się złożyło, że mój powrót do Krakowa zbiegł się z drugą odsłoną KFP, a pierwszą organizowaną w Forum Przestrzenie. Jednak do klubu mogłem dotrzeć dopiero w niedzielę popołudniu i to dosłownie na chwilę – heh, czuję się naprawdę rozchwytywany. Postanowiłem…

BEER GEEK MADNESS 2: Multirecenzja piw cz. 2

Druga część przeglądu piw, które udało mi się zdegustować podczas Beer Geek Madness. Kilka dobrych i jedno wybitne. Wybierając się do Zaklętych Rewirów miałem z góry ustalony plan: koncentruję się na polskich nowościach plus sięgam po jednego Amerykańca. Żadne tam Alchemisty czy Evil Twiny. Upatrzyłem sobie jedno piwo, co do którego miałem pewność, że zapamiętam je do końca życia. I miałem rację. Ale po kolei –…