Andrzej Wronka „Ostatni” – sci-fi entry level

Czyli jak napisać zbiór opowiadań science-fiction w taki sposób, by nawet antyfan gatunku łyknął je bez popity. Szczerze mówiąc starzenie (bo dla człowieka na skraju 30. to chyba już nie dorastanie) średnio mi się podoba, bo przecież kiedyś trawa była bardziej zielona. Jednak gdybym miał wskazać na plusy owego procesu, czołowe miejsce zajęłoby „Odkrywanie talentów u długoletnich znajomych, o których nie miałeś pojęcia”. Do grona moich „odkryć” dołączył…

„Sen w wysokiej rozdzielczości” – domknięcie rozdziału

Świetna biografia autorstwa Maurycego Nowakowskiego, która wieńczy najtrudniejszy etap kariery Riverside. Dziennikarstwo muzyczne, którym parałem się przez dobre sześć lat zapewniło mi z jednej strony wiedzę, umiejętność pisania i dostęp do płyt przed ich premierą, ale jednocześnie trochę wyprało mnie z emocji. Nie to, że nie potrafiłem się jarać muzyką, ekscytować koncertami i z utęsknieniem czekać na płyty ulubionych wykonawców. Po prostu fakt, że wielu kolesi, których do tej pory znałeś z obrazka, poznajesz…

„Nienawistna ósemka” – „Wściekłe psy” na Dzikim Zachodzie

Quentinowi Tarantino z westernem równie do twarzy, co z filmem gangsterskim. Nigdy nie traktowałem Tarantino jak mesjasza kinematografii, jednak zawsze oglądam jego obrazy z największą przyjemnością. Gra formą, perfekcyjne dialogi zahaczające o poziom teatru łączą się u niego z prostą rozrywką spod znaku spluwy, „fucków” i fetyszu stóp. Dzięki tej wcale nie prostej mieszance na filmach Amerykanina świetnie bawią się miłośnicy wartkiej akcji, jak i osoby szukające artyzmu.…

„Historie Zakrapiane Piwem” – komiks

Browar Dukla przypomniał mi, że kiedyś komiksy były jedną z moich ulubionych rozrywek. DZIECIĘCE FASCYNACJE Moi rodzice nie mieli ze mną łatwo. Oto każdego miesiąca ciągnąłem ich do kiosku, by kupowali mi pakiet komiksów Marvela i DC. Batman, Superman, Spiderman, X-Men, Punisher – oto bohaterowie, których losy śledziłem z zapartym tchem. Co dziwne, nie cierpię filmów o nich. No, może poza Batmanami. Na czytaniu oczywiście się nie kończyło…

„Oportunista, cz.3” – opowiadanie

Ostatnia część lekcji na temat „jak zostać mendą i nic sobie z tego nie robić”. „Oportunista, cz.3” – Zaparkuj tutaj – Piter wskazał ręką miejsce na pustym parkingu przy cmentarzu Grinłód. – No tak, pod latarnią najciemniej… – stwierdziłem, przełykając gulę stresu, która niepostrzeżenie zakotwiczyła w moim gardle. – Widziałem kilka świeżo wykopanych grobów w okolicy krzaków na zachodzie nekropolii. Tam wrzucimy ciało i zakopiemy –…

„Oportunista, cz.2” – opowiadanie

Druga część opowiadania o tym, jak łatwo jest przekroczyć zasady moralne i wyzbyć się wyrzutów sumienia. „Oportunista, cz.2” „Skuteczne wywoływanie przeczyszczenia”. Gógle na wszystko znajdą odpowiedź. Leki nie na każdego działają, mieszanie alkoholu – to trwa za długo, po za tym może Majk ma mocną głowę? Przecież ja mam mu zaszkodzić, a nie pomóc! Wiem, tak, to jest to! Rtęć! ** Jedna granulka tego…

„Oportunista, cz.1” – opowiadanie

Rzecz o tym, jak cholernie łatwo przekroczyć granice i jeszcze prościej umyć ręce. Od czasu do czasu mam taką fazę, że piszę opowiadania. Coś mnie zainspiruje, zrodzi mi się we łbie pomysł, więc zaczynam skrobać. Często wychodzi z tego taka kaszana, że wstydzę się sam przed sobą. Jednak raz na jakiś czas uda mi się napisać coś niezłego. „Oportunista”, który powstał kilka lat temu jest jednym z opowiadań,…