To nie jest recenzja trzech RISów

Czyli rzecz o tym, dlaczego ostatnio praktycznie nie recenzuję polskich piw. Na dzień dobry chciałem Państwu wyjaśnić obecność cudownej blond psiny na obrazku tytułowym. Rozmazanej trochę, bo utrzymać ją w bezruchu jest równie trudno, co liczyć na całkowicie przespaną noc, odkąd się pojawiła. Rzeczona istotka to Inka, francuski pies dowodny, zwany inaczej barbetem (podobnego psa miał choćby Barack Obama). Dziewczęcie zdecydowało się…

MOCNA ZMIANA KRAFTU #2: Przystanek Tleń, Bytów, Wrężel

Przełom zimy i wiosny 2017 to najlepszy dowód na to, że także w Polsce style piwa przestały się nierozerwalnie wiązać z pogodą. Będąc jeszcze piwnym neofitą żyłem w błogim przeświadczeniu, że każda pora roku ma swoje piwne gatunki i serwowanie ich w innych okolicznościach odbiera im uroku. Ot, takie APA w zimie albo RIS w lecie – owa kombinacja wydała mi się niedorzeczna. Napisałem nawet na ten temat niezbyt…

WYCIĄG Z DARÓW #4: Lodołamacz, Królowa Lodu i Antymateria

Kolejne miłe przesyłki wpadły w moje ręce, dzięki czemu miałem okazję spróbować trzy wyjątkowe piwa. O duecie z Browaru Spółdzielczego pewnie już słyszeliście, choćby w kontekście kolejnej dyskusji na temat wysokości cen piwa. Tym tematem pewnie zajmiemy się w jednym z następnych odcinków Na Dnie Fermentora. Zresztą o wiele ważniejsze jest to, co w i na butelce. Ekipa z Pomorza przygotowała wymrażane: RISa i Imperial IPA. Mało tego: piwa…

PIWOWAROWNIA: o dwie klasy lepiej

Rzuć wszystko i skup się na piwie – powiedział do siebie w kwietniu Łukasz Gustkiewicz, właściciel Piwowarowni. Na pozytywne skutki tej decyzji nie trzeba było długo czekać. Wiele polskich browarów kontraktowych cierpi z powodu rozdwojenia jaźni swoich członków, dla których warzenie piwa jest tylko dodatkiem do innej pracy zawodowej. Jasne, decyzja o porzuceniu dotychczasowej pracy i skupieniu się na piwie jest na pewno trudna i wymaga poświęceń, sęk w tym, że tylko wtedy…

BEER GEEK VANILLA SHAKE: raz do roku

Raz na rok zdarza mi się taki piątek, jak ostatni – odpalam nową grę komputerową. Trzeba to oblać czymś wyjątkowym. Młody Jerry może i nie był maniakiem gier, jednak na komputerze zawsze wisiały ze dwa-trzy tytuły. Głównie sportowe, strzelanki i RPG. Pasjami zagrywałem się w serię „FIFA”, „NBA”, „GTA”, „Need For Speed”, „The Elder Scrolls” i „Gothic”. Szaleństwo skończyło się w czasie studiów gdyż mój…

FORTUNA KOMES PORTERY i RIS: czy warto było?

Być może blogerowi nie wypada uganiać się za piwami z browaru regionalnego, ale ja mam gdzieś wypadanie. Skoro ekipa, która zaczyna kumać bazę wypuszcza TAKIE piwa za TAKĄ cenę to trzeba je mieć. Nie chcę wyjść na hipokrytę mówiąc „a bo ja to zawsze uważałem, że w browarze Fortuna robią całkiem niezłe piwa”, ale fakt faktem – to właśnie firma z Miłosławia jawiła się jako ta, która jest w stanie zrozumieć piwną…

PRACOWNIA PIWA: dni otwarte i premiery

Dziewięć lat mieszka człowiek w Krakowie i ani razu nie był w Modlniczce. Okazja do nadrobienia geograficznych braków nadarzyła się w ostatni piątek, w czasie dni otwartych Pracowni Piwa. Przedarcie się z centrum Krakowa do położonej rzut beretem od Business Parku Modlniczki (na zachód od miasta) w godzinach popołudniowych graniczy z cudem. O 17:00 lud pracujący w krakowskich firmach wraca do okolicznych miejscowości, przede wszystkim do Zabierzowa. Nawet Kokos, z którym jechałem na Dni Otwarte…