RIO BRAVO: rzeczne opowieści

Nie pamiętam, co pijali bohaterowie filmu „Rio Bravo”, ale na pewno nie była to woda. Może więc piwo? Do takiego wniosku doszli twórcy nowego browaru kontraktowego, Faktoria, który kilkanaście dni temu zadebiutował piwem Rio Bravo Pale Ale, na etykiecie racząc nas opowieścią nawiązującą do klasyka westernu. Przymykam na nią oko, sądzę bowiem, że na Dzikim Zachodzie nie browar, a samogon wszelaki lał się strumieniami, jednak piwna wersja odpowiada mi zdecydowanie…

ALKOPOLIGAMIA: rapujące piwo

Joł, joł, joł, leję złoty płyn w gardło. Cieszę się jak Matka Teresa na widok piwa od Tego Typa Mesa! Sympatycznego warszawiaka chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Mes od kilku lat dzielnie stoi na straży jakości polskiego hip-hopu, regularnie wypuszcza krążki, pisze felietony dla mojego portalu T-Mobile Music, a także prowadzi firmę Alkopoligamia. W jej ramach wydaje płyty, organizuje imprezy, handluje stuffem około muzycznym,…

URSA BLONDE PALISADE: czekanie na pociąg

Rewolucja piwowarska dotarła nawet w Bieszczady. Tamtejsza Ursa Maior czeka na pociąg, który zawiezie ją do sławy. Cieszy mnie, że na moim rodzinnym Podkarpaciu powstaje coraz więcej piwnych inicjatyw. O Starym Browarze Rzeszowskim już mówiłem, na Wojkówkę jeszcze przyjdzie czas. Dziś rzućmy okiem na markę produkowaną przez Bieszczadzką Wytwórnię Piwa. Za Ursa Maior stoją Agnieszka Łopata i Andrzej Czech, którzy wystartowali ze swoim projektem kilka lat temu, by „pozytywnie…

WIDAWA KAWKA: w poszukiwaniu ekstremum

Gdy za warzenie bierze się piewca browarniczych eksperymentów, oczekujesz od jego trunku jakiegoś totalu, ekscytacji jak pierwszym pocałunkiem. Tomek Kopyra sam podkreśla, że woli piwa pić/degustować niż warzyć, co nie znaczy, że dla rekreacji nie może czasami czegoś tam upichcić. Żeby jednak nie bawić się z polskim systemem prawnym i wpuszczaniem swojego produktu na rynek, działa na zasadzie współpracy z browarem Widawa. On poddaje pomysły i recepturę do ich wykonania,…

DOCTOR BREW AIPA: W kolejce do specjalisty

„Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” – tako rzecze Pismo. Skoro panowie z Doctor Brew nawarzyli sobie i nam świetnego debiutanckiego piwa, wymagania co do drugiego wzrosły do niezwykle wysokiego poziomu. Czy podołali? Tą wrocławską inicjatywą zainteresowałem się już u zarania jej dziejów, o czym zresztą pisałem przy okazji recenzji jej pierwszego dzieła, niezwykle udanego Sunny Ale. Cieszy mnie każdy nowy…

SMOKED CRACOW: Ku czci smogu

Dożyłem czasów, gdy mogę przyznać, że smog wywarł jakiś pozytywny skutek. Jest nim produkcja piwa. Śmierdzący problem Krakowa, nad którym jakiś czas temu się pastwiłem, jakby zelżał. To za sprawą relatywnie wysokich jak na tę porę roku temperatur – gdy robi się ciepło smog nie zalega już tak nisko nad miastem, ergo rodzi się szansa na odetchnięcie świeżym powietrzem. Może więc Kraków nie jest taki zły? Na pewno ma za to niezły…

ŻYWIEC BIAŁE: robi ze mnie barana

Żywiec obiecywał nam wycieczkę na Bahamy, a tymczasem trafiliśmy do Lądka Zdroju… To było tak: jakiś czas temu Grupa Żywiec ogłosiła, że wypuści trzy „nowe” piwa w limitowanej serii. „Konsumenci piwa w Polsce poszukują nowych piwnych doświadczeń i smaków, a Żywiec doskonale zna ich potrzeby” – chełpił się rzecznik prasowy firmy w piątkowym wywiadzie z Wp.pl. „Nasi piwowarzy zawsze chętnie eksperymentowali z nowymi gatunkami i wzajemnie się inspirowali. Dziś…