KLASZTORNE: Gdybym miał wstąpić do zakonu…

… to udałbym się do Belgii i został trapistą. Znalazłbym co najmniej kilka powodów, dla których przyłączyłbym się do tego zgromadzenia. Wydaje mi się, że skoro ktoś wybiera życie w habicie, to powinien totalnie oddać się stanowi zakonnemu. Trapiści, którzy wywodzą się z cystersów, słyną z tego, że ich reguła należy do najostrzejszych i najbardziej wyizolowanych. Jednak skubańcy znaleźli sposób na rozrywkę i zajęcie. Obok modlitwy i kontemplacji postanowili warzyć piwo. Nie chcę…

iDee dla Tima Cooka

Apple skuteczniejsze od Lenina. Po zdominowaniu elektronicznego wycinka naszego życia, pora na samochody. A przynajmniej tak uważają źródła pokroju The Next Web, które twierdzą, że Nadgryzione Jabłko porozumiało się z firmą Tesla, produkującą samochody elektryczne i ma ochotę ją przygarnąć pod swoje opiekuńcze listki. Pewnie jeszcze sporo wody w Wiśle upłynie, zanim ta transakcja dojdzie do skutku, ale i tak jestem pod wrażeniem rozmachu firmy kierowanej przez Tima Cooka. Nie jestem jakimś…

Liga Mistrzów mnie nie kręci

Wracają „najlepsze rozgrywki piłkarskie na świecie” i jest mi z tego powodu strasznie wszystko jedno. Płakałem tylko kilka razy w życiu, ale jeden z nich pamiętam bardzo dobrze. To był 21 kwietnia 1999 roku (to akurat sprawdziłem na Wikipedii), rewanżowy mecz półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy moim ulubionym Juventusem Turyn a Manchesterem United. Po 10 minutach Stara Dama prowadziła 2:0 i już witała się z gąską, gdy nagle Czerwone Diabły nadziały ją na swoje trójzęby i wygrały…

„Prawda” w oczy nie kole

Kiedy zdradzasz, panie, rób to umiejętnie. Szukałem pomysłu na prezent z okazji urodzin Rodzicielki, która nie potrzebuje niczego, bo wszystko co chciała, to ma. Rozwiązanie przyniósł mój ulubiony Teatr Bagatela, który wprowadził właśnie do swojego repertuaru nową sztukę: „Prawda” Floriana Zellera. Komedia ta od 2011 roku sprzedaje się w Paryżu na pniu, dlaczego więc miałoby się jej nie udać i u nas? Tym bardziej, że kto jak kto, ale aktorzy Bagateli w lekkich przedstawieniach sprawdzają…

Czego nie znaleziono w celi Trynkiewicza

Gdzie moje Burago?!, fot. sxc.hu/Buckey A już myślałem, że uda mi się odzyskać to, co kiedyś zgubiłem. Mariusz Trynkiewicz stał się mamą Madzi Anno Domini 2014 i aż dziw bierze, że gawiedź drugi raz daje się nabrać na medialny spektakl, który zamiast uwypuklać realne problemy, skutecznie je trywializuje. Kwintesencją całej akcji są domniemane znaleziska w celi „potwora z Piotrkowa” – ktoś zresztą skutecznie obśmiał ów absurd…

Twój Bóg pije piwo

Nad rzekami Babilonu usiedliśmy, aby wypić browar… …albowiem Jah zesłał nam nie tylko boskie zioło, ale także przepis na piwo. Wyrył dziesięć przykazań, wśród których wskazał, że nie będziesz miał nic, ponad wodę, słód i drożdże. Oczywiście nie byliśmy zbyt posłuszni, zerwaliśmy z zakazanej rośliny szyszkę chmielową, później zaczęliśmy kombinować z innymi dodatkami. A to karmelem, a to sokami, nawet z czekoladą! Tak otrzymaliśmy najwspanialszy trunek w dziejach ludzkości. Przez całe życie tłumaczyli ci, że Jezus…

Dust Bowl odkrywa Zaginiony Świat

Co jest kwintesencją zabawy w muzykę? Oczywiście, że występy przed publicznością! Dust Bowl gotowy jest już na kolejny. W najbliższy czwartek, 20 lutego, o godzinie 20:00 w klubie Zaginiony Świat w Krakowie pokażemy wam, co znaczy rock’n’roll. Krew, pot i łzy gwarantowane, dobra zabawa także, świetnie piosenki – a jakże! I oczywiście piwo. Wbijajcie! Szczegóły koncertu znajdziecie TUTAJ. A żeby was jeszcze bardziej zachęcić, prezentuję nasz singel, „Aport!”: