Westvleteren XII: w imię ojca i syna

Piwo totalne wylądowało w moim przełyku, zatem można umierać. Krzyż mi na drogę! Westvleteren XII to piwo kultowe, ubóstwiane przez wszystkich, no może poza tymi, którym belgijskie wynalazki się już znudziły. Skąd wziął się ten hajp? Bo przecież nie tylko z faktu okupowania pierwszego miejsce na portalu RateBeer w klasyfikacji stylu quadrupel. Pomijając fakt walorów smakowych, wszystko rozbija się o dostępność. Przez wiele lat browar mieszczący się…

„Po drugiej stronie lustra”: wstrzymany oddech

Dokument jakich wiele, a jednak wyjątkowy. „Po drugiej stronie lustra” to film, który warto zobaczyć. Pewnie nigdy nie zainteresowałbym się opowieścią o Mateuszu Malinie, wicemistrzu świata we freedivingu, gdyby nie fakt, że za jego reżyserię odpowiada mój ziom, Michał Braum – pisałem o nim przy okazji piosenki „Beksa” Artura Rojka. Realizator filmowy, producent i reżyser, właściciel studia Image Pro odkąd się poznaliśmy (to był sierpień 2012 roku) przebąkiwał mi, że pracuje nad filmem…

PLON CZERWONY: Ameryka w Polsce

Misja: polskie IPA. Cel: uwarzyć piwo na polskim chmielu, które dorówna zagranicznikom. Rezultat: może być. W browarze Kormoran lubią kombinować, tworzą charakterystyczne serie piw, z miejsca stające się ich znakiem rozpoznawczym – o Podróżach Kormorana napisałem już chyba wszystko. Pora zająć się drugą – PLON  (czyli PL jest ON). Cóż w niej takiego szczególnego? Otóż w 2011 roku państwo wymyślili sobie, że założą…

KORMORAN WEIZENBOCK: powrót do początku

Zwiedziłem z Kormoranem kawał świata, ale zapomniałem o jego pierwszej podróży. No to fru – nadrabiam. Okoliczność jest znakomita – niedawno w sklepach pojawiła się kolejna edycja Kormoran Weizenbock, sprzedawana razem z gustowną szklanką do piw pszenicznych. Cena za zestaw (dwa napoje i naczynie) zachęcała, 22,20 zł, więc nie mogłem sobie odmówić tego zakupu. Pewnie nie będę z owego szkła zbyt często korzystał, ale co tam – dobrze je mieć.…

KROMBACHER WEIZEN: średnia pszeniczna

„A co mi powiesz Jerry o pszenicznym z Krombachera, które ostatnio Żabka u mnie na osiedlu eksponuje?” – pyta ziom. No to odpowiadam. Pszeniczniaki (weizeny) to grupa piw, które koncernówki opychają nam jako „te inne”. Słusznie zresztą, bo różnią się one dość sporo, od pilsów i european lagerów, z którymi mamy do czynienia na co dzień – po pierwsze mają inny zasyp. Słód pszeniczny może stanowić nawet do 80%…

BROWN FOOT: całuję stópkę

Sporo chmielu,  sporo słodowości, ale wszystko ładnie zbalansowane – takie jest India Brown Ale z AleBrowaru. Lubię sięgać po produkty tej firmy nawet wtedy, gdy już je degustowałem. Szczególnie po takie, których nie miałem okazji opisać na blogu. AleBrowar ma to do siebie, że nie zawodzi. Browarnicy warzący w Gościszewie nigdy nie skasztanili roboty, zawsze warzą piwa z serduchem, jedne wybitne, inne po prostu dobre. Mają tę iskrę bożą, która pozwala ślepo zawierzyć ich…

BUFFALO BILL: łagodny byczek

Nie jestem wielkim fanem westernów, ale jeszcze kilka takich piw z browaru Faktoria i może zacznę je oglądać. Piwna rewolucja nie tylko wymaga od browarników kombinowania ze składem piwa, ale przede wszystkim wymaga zaznajomienia się z marketingiem. Możesz uwarzyć nawet najlepsze piwo świata, ale gdy nie będziesz go umiał odpowiednio przedstawić, wepchać do konkursów i na rynek, to koniec z tobą, brachu. Panowie z Faktorii wymyślili sobie drogę westernową, klimat Dzikiego Zachodu. Na etykietach opowiadają…