THROWBACK THURSDAY PLUS: Jan Olbracht

Odświeżony Stout i Tripel zatarty na słodko – takie dobro od Jana Olbrachta zawitało niedawno w moim szkle. Dary losu zawsze spoko, szczególnie wtedy, gdy człek sam zasadza się na kupienie rzeczonych piw. Ekipa Jana Olbrachta sprytnie odczytała moje zachcianki i podesłała dwa piwa: jedno od dawna dostępne na rynku, drugie zupełnie nowe. Tajemnice Króla (niegdyś znane jako Królewskie Tajemnice) to odnowiony Stout browaru. Zmieniono w nim…

OSTEROIDA, VIC SECRET i JAMBE DE BOIS: tercet egzotyczny

Marzenia czasami się spełniają! Bardzo chciałem wypróbować ostrygowego wyczynu browaru Bednary i oto wreszcie się udało. Piwo trafiło do multitapów już dobry miesiąc temu, ale jakoś skrzętnie omijało Wrocław (a przynajmniej moją uwagę). Przyznam, że straciłem już nadzieję na degustację owego, gdy nieoczekiwanie trunek pojawił się na urodzinach Szynkarni. Co więcej, było go tak dużo, że przetrwał jeszcze kilka dni, aż do mojej wizyty w klubie (w imprezie…

KOMES POTRÓJNY ZŁOTY: medalu nie będzie

Skoro zakupiłem Komesowego czteropaka, to wypada wykorzystać okazję i przedstawić Państwu pozostałe piwa ze sztandarowej serii Browaru Fortuna. Pora na tamtejszego tripla, Komesa Potrójnego Złotego. Jeśli mam być szczery, zaskoczył mnie wybór stylów belgijskich, wywodzących się od specyfików trapistów (szerzej pisałem o tym tutaj) – to właśnie z nich firma z Miłosławia chce utkać swoją piwowarską koronę. Sęk w tym, że nie są to piwa łatwe do ogarnięcia,…

Dubbel, Tripel, Quadrupel – czyli co?

Chwyt marketingowy czy może pasjonująca historia? Co kryje się za nazwami pochodzących z Belgii piw? Postanowiłem zbadać tę kwestię. Trapiści – od nich trzeba zacząć. Ci sympatyczni zakonnicy, stacjonujący głównie w Belgii (wspominałem o nich już TUTAJ) wykoncypowali sobie, że będą warzyć piwo o oryginalnej, autorskiej recepturze, które dziś zwane po prostu „piwem trapistów”, przerabiane jest na setki sposobów przez browary nie mające nic wspólnego ze zgromadzeniami zakonnymi.…