Warzenie Belgian IPA – Urodzony 4 lipca (Browar Gęstwa)

Stare piwowarskie przysłowie* mówi, by nie wylewać piwa w kanał. Nawet wtedy, gdy się zakaziło. Dlaczego? Ponieważ po dojrzeniu może wyjść z niego coś naprawdę dobrego. Mnie i Kokosowi wyszło. *Na wstępie nadmienię, że nie ma takiego powiedzenia. Jednak jako że ostatnio mam syndrom Wojciecha Młynarskiego i nie za bardzo wiem, jak zacząć, przeto musiałem stworzyć jakieś beblu beblu. Brak nam ostatnio czasu na warzenie. A jeszcze…

WYCIĄG Z DARÓW: Eureka i AntyBrowar

Piwny Mikołaj nawiedził mnie w tym roku dwukrotnie. Z darami pospieszyły AntyBrowar i Eureka. Pięknie dziękuję! AntyBrowaru uważnym beer geekom chyba nie muszę przedstawiać. Łódzka inicjatywa wystartowała w 2015 roku z własnym browarem, co już może budzić szacunek. W Krakowie dostępni są głównie w multitapach (np. w Craftowni czy Multi Qlti), trochę gorzej rzecz ma się jeśli chodzi o sklepy specjalistyczne. Ja próbowałem kilku piw łodzian –…

GOEDEMORGEN: poranek z Belgią

Belgia nie jest nudna! Szczególnie wtedy, gdy piwowar wie, co wycisnąć z dedykowanych jej drożdży. Nigdy nie piję piwa przed 12:00. Nie chodzi o brednie z dżentelmenami, co to przed południem nie piją. Po prostu moje kubki smakowe nie mają ochoty na przyjmowanie alkoholu. Wolę kawę, herbatę oraz solidne jedzenie. Ostatnio mam fazę na tosty. Jednak sobota jest pewnego rodzaju wyjątkiem od tej reguły. Otóż tego dnia zazwyczaj śpię ile wlezie, więc bywa…

Opactwo Króla: nowe szaty Jana

Zmieniona nazwa, odświeżona etykieta i ciekawsza receptura – Belgian IPA z Jana Olbrachta weszło na wyższy poziom. Tyleż z nadzieją, co nieufnością przyglądałem się działaniom browaru rzemieślniczego Jan Olbracht w roku 2014. Jawił mi się kraftem na pół gwizdka – etykiety niby z pomysłem (rysunki Mleczki), ale jakoś tak tandetnie wykonane. Piwa niby nowofalowe, ale zazwyczaj „niedorobione”, tu i ówdzie wadliwe. Aż wreszcie przyszedł 2015 rok…

SACRUM: Behemoth na drożdżach

Najpopularniejszy polski zespół dołączył do piwno-muzycznej rewolucji. Hell yeah! Fala popularności kraftowego piwa dotarła także do uszu i serc Polski muzycznej, stąd ostatnimi czasy przeżywamy istny zalew kooperacji spod znaku dźwięku i chmielu. I o ile piwa takich kapel, jak Big Cyc, Pokahontaz czy J.D. Overdrive bardzo cieszą, o tyle dopiero współpraca browaru Perun z załogą Behemoth jest prawdziwą petardą i to z kilku powodów. Po pierwsze…

NAKED CITY: pełne wdzianko

Raduga ciągle wozi się po Ameryce, jednak tym razem zawitało do osady belgijskich imigrantów. Moda na hejtowanie polskich browarów, które uparcie sięgają po wszystkie odmiany AIPA jakby wygasła. Być może jest to związane z kryzysem na rynku chmielu, który sprawia, że każde mocno nachmielone piwo jest produktem na wagę złota. A być może mający narzekanie we krwi Polacy postanowili odpuścić. Mody nie przeskoczysz. Tym bardziej, że jest to moda niezwykle…