ISLANDIA – najciekawsza od 25 lat

Wszystko, co słyszeliście o Islandii, to prawda. Jest pięknie, nieskazitelnie czysto, a zarazem niebezpiecznie i drogo. Od Was zależy, które z tych przysłówków zrobią na Was większe wrażenie. Jeszcze mniej więcej do niedzieli miałem siebie za osobę, co to w czasie wolnym preferuje trzymać nogi na uwięzi i chillować, względnie zwiedzać miasta. Trzeba Wam bowiem wiedzieć, że zanim zabrałem się za „karierę” dziennikarza muzycznego, później marketera, a obecnie „faceta z browaru”, planowałem…

PORTO: ładowanie baterii

Późna jesień to idealny moment na krótką ucieczkę z Polski. Nawet z laptopem i komórką pod pachą. Przyznam wam, że praca „w internetach” jest w jakimś sensie niewdzięczna. Otóż – widać w niej tylko efekt końcowy, mało zaś kto dostrzega, ile nad owym trzeba spędzić czasu. W efekcie pewnie trudno będzie większości z was uwierzyć, że łapię się na pracoholizmie, połączonym z syndromem FOMO. Piszę o tym w kontekście moich ostatnich wyjazdów: dość licznych,…

Rumunia, czyli tam i z powrotem

9 dni, 7 miast, 3 facetów i jeden samochód. No co tu się miało nie udać? Mam to szczęście, że gdy we łbie nie pojawią mi się plany wakacyjne, przylatują do mnie z innego źródła. Tym razem kilka miesięcy temu krynicą pomysłów okazał się Kuba Niemiec, znany Wam doskonale z The Beervault. A że trafił na moment, w którym mój umysł biegał niczym nieskrępowany po meandrach nicości, z miejsca przystałem na jego ideę. A brzmiała ona prosto i konkretnie:…

NBA GLOBAL GAMES: Londyn, czyli tam i z powrotem

W 39 godzin do Wielkiej Brytanii na mecz i piwo, czyli jak w prosty sposób spełnić dziecięce marzenia. Gdy 10-letni Jerry po raz pierwszy obejrzał mecz NBA (z odtworzenia, a jakże), z miejsca zakochał się w amerykańskiej koszykówce. Michael Jordan i jego Chicago Bulls wygrywali wtedy po pasjonującym pojedynku z Utah Jazz i zdobywali mistrzostwo ligi. Magii całemu wydarzeniu dodał seans z filmem „Kosmiczny Mecz”, po którym Jerry postanowił, że kiedyś pojedzie na mecz najlepszej koszykarskiej…

Budapeszt: Nad pięknym brudnym Dunajem

Europejski poziom życia i przepiękna architektura kontra królestwo bezdomnych i bohomazy na ścianach. Budapeszt to jedno z najbardziej kontrastowych miejsc w jakich byłem. Tegoroczny urlop zaplanowałem właściwie tuż przed jego rozpoczęciem. W czerwcu trafiła mi się okazja kupna samochodu, z której łapczywie skorzystałem z pożytkiem dla komfortu lecz uszczerbkiem dla finansów. Wolne musiałem więc przyszykować w wersji „inclusive bardzo niewiele, bardzo niedaleko”. Z odpowiedzią na pytanie „gdzie jechać” (bo w końcu gdzieś…

Berlin Trip – wrażenia na gorąco

Berlin – idealny kierunek dla fana dużych miast, historii i piwa. Miałem okazję spędzić w nim kilka dni. Aż ciężko w to uwierzyć, ale od dobrych dwóch lat nie miałem urlopu z prawdziwego zdarzenia. Takiego, gdy nie musisz co chwilę sprawdzać maila i telefonu, komputer dla Ciebie nie istnieje, jedynie od czasu do czasu rzucasz okiem na „Fejsa”. To nie kwestia mojego pracoholizmu, raczej różnych przypadków życiowych, przeprowadzek i tym podobnych. Wreszcie udało mi…