DOCTOR BREW SUMMER ALE: ładne lato tej jesieni

Tegoroczne lato nadrabia zaległości jesienią. Na zewnątrz jest jakby cieplej, rzadziej pada, a do sklepów trafiło właśnie Summer Ale od Doctora Brew. Tak, jak pogoda nie udała się wakacjom A.D. 2014, tak młodym piwowarom z Wrocławia nie siadła pierwsza warka przeznaczonego na letnie upały piwka. Podobno (mówię „podobno”, bo nie miałem okazji sprawdzić tego empirycznie) Summer Ale z sierpnia tego roku przypominało błoto i choć w smaku i zapachu nic…

BIRBANT WHITE i BLACK: moda na parkę

Odwieczna walka czerni z bielą przenosi się także na piwo! Zawody prowadzi browar Birbant, a ja oceniam, który kolor jest lepszy. W polskim krafcie w modzie jest ostatnio wypuszczać po dwa piwka na raz, a niech towarzystwo się cieszy większą ilością napitku. Przykłady? Ot, choćby Kingpin (piwa Rocknrolla i Berserker) czy AleBrowar (HBC 342 i 430). Teraz na podobny pomysł wpadł warzący w Zarzeczu Birbant. Idea była następująca: tworzymy piwo o takich samych…

SERCE DĘBU: w brązie zakochani

Z utęsknieniem czekam na brown ale nachmielone po amerykańsku, które mnie powali. No to jeszcze sobie poczekam. Niejednokrotnie bóg słońce przeszedł nad moim grodem od ostatniej premiery z browaru Perun. Towarzystwo musiało ustawić się grzecznie w kolejce do browaru w Kłodawie, by uwarzyć swoje piwo numer dwa – Serce Dębu, choć anonsowało go już dobre dwa miesiące temu. W końcu jednak się udało, co zresztą bardzo mnie ucieszyło. Przyczyną…

BIRBANT SIMCOE: Jan występuje po zmierzchu

Kudłaty Janek znów przywiózł chłopakom z Birbanta czołowy amerykański chmiel. Cóż oni tam z niego wyczarowali? Simcoe to chmiel idealnie nadający się na single hopy, bowiem zarówno znakomicie pachnie, jak i podkręca goryczkę. Ta wprowadzona do użytku w 2000 roku odmiana ma w sobie blisko 14% alfa-kwasów i oferuje aromaty marakui, sosny i cytrusów. Nic więc dziwnego, że piwowarzy z miejsca go pokochali. Zauroczył się nim także pan Janek,…

SEAN: parcie na szkło

Wąs ciągle w modzie, więc żeby jeszcze bardziej się wyróżnić, Irlandczyk Sean zapuścił kudłatą brodę i wypachnił chmielem. Każdy tydzień przynosi nam-piwoszom kolejnych kilka nowych piw do wypróbowania. Kraft zapieprza jak szalony i pewnie niedługo dojdzie do sytuacji, że będę musiał sobie powiedzieć: Jerry, nie ogarniesz wszystkich premier, a część recenzji będziesz musiał puszczać kilkanaście dni po konsumpcji. Nie wszystkie browary ruszają pełną parą. Część z nich warzy…

ALEBROWAR HBC 342 i HBC 430: AleBliźniaki!

Co jeszcze można wycisnąć z chmielu pokazują amerykańscy plantatorzy i AleBrowar. Podobno chmiel jest już passe. Jak chcesz być brachu na topie, ładuj do piwa dziwaczne roślinki, fragmenty rozwalonych beczek dębowych, albo leżakuj piwo. AleBrowar ma w głębokim poważaniu te rady i jako naczelny polski piewca chmielenia sięga po kolejne odmiany. Tym razem na tapetę załoga wzięła dwa eksperymentalne twory HBC 342 i HBC 430,…

JOHN CHERRY: wiśniowy brunet wieczorową porą

Ząbki umyte, mordeczka ogolona, paszki nasączone perfumką – można zatem ruszać na podryw. John Cherry – gdym go zobaczył, z miejsca przypomnieli mi się domorośli amanci, co to do zarywania sarenek (właśnie tak!) używają haseł typu: „Gdybyś była bułką z McDonalda, nazywałabyś się McPiękność”. Ten wąsik, to szalone spojrzenie koncentrujące się na wisience… AleBrowar jak zawsze trafił z etykietą, która od razu rzuca się w oczy na półce.…