Piwny Berlin – mapa

Dokąd pójść na piwo wizytując stolicę Niemiec? Oto kilka knajp, które na pewno wam się spodobają! Wyjazd do Berlina potraktowałem trochę jak kontynuację trzeciej odsłony Beer Geek Madness. Przyjeżdżając do stolicy Niemiec chciałem spróbować jak najwięcej miejscowego kraftu, ale też sięgnąć po klasykę u jej źródeł. Zasięgnąłem języka u osób, które już w Berlinie były, a także podpytałem wujka Ratebeera o radę. W ten sposób stworzyłem mapę…

Warzenie Black IPA z pomarańczą i jałowcem

Reszta słodów po poprzednich warzeniach. Gęstwa zebrana w czasie ostatniej fermentacji. Dwa chmiele, których w domu jeszcze nie używaliśmy, a także dwa dodatki, które chcieliśmy wypróbować. Tak w skrócie przedstawiał się plan na czwarte piwo browaru Gęstwa. Piwowarstwo domowe ma cię nie tylko, młody junaku, nauczyć warzyć prawidłowo i zgodnie ze stylem, lecz także sprawić, że nie będziesz się bał eksperymentować. Ba, czasami doprowadzi Cię do momentu, w którym po poprzednich warzeniach zostaje Ci…

Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych – zapowiedź

Piwna rewolucja na dobre zadomowiła się na wschodzie Polski! Kolejnym dowodem będą zbliżające się Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych, o których rozmawiałem z organizatorami – Łukaszem Dudkowskim i Jakubem Kaflem. Lubelskie Targi Piw Rzemieślniczych, 28-29 listopada; Lublin, Targi Lublin JERRY BREWERY: Jeszcze jakieś kilka miesięcy temu Lublin przeciętnemu zjadaczowi kraftu kojarzył się z piwną pustynią. Owszem, jest Perła, ale to nuda. Są rodzynki w postaci pubu U Fotografa…

THROWBACK THURSDAY: Artezan – Preparat

Rok temu wersja beczkowa zrywała czapki z głów. A jak radzi sobie Artezanowy Preparat w butelce? Postanowiłem to sprawdzić w ramach mojego powrotu do przeszłości. Pamiętam, jakby to było wczoraj. Pierwsza edycja Warszawskiego Festiwalu Piwa. Przyjeżdżam do hali położonej rzut beretem od Mordoru i Galerii Mokotów, na miejscu jeszcze pusto, jeszcze nie tak gwarno. Mam tylko jeden cel: udać się na stoisko Artezana i wypróbować Preparat. Nie przepadam za Barley Wine, wtedy jeszcze nie do końca…

DARK METAL: słodki rogaty

RIS z włoskiego Elav powinien nawiązywać raczej do kucyków pony, niż mrocznego metalu. Jako się rzekło, wyżłopałem ostatnio kolejnego RISa. Zamierzonych na ten rok 52 chyba nie uda mi się osiągnąć, ale do 40 powinienem dociągnąć. I tak się raduję, w końcu w ciągu zeszłym 12 miesięcy spożyłem ich zdaje się z 10 (mówię o różnych tytułach). Moja wzmożona aktywność RISowa to nie tylko efekt wejścia na wyższy level jeśli chodzi o finansową tolerancję, lecz także…

PIOTREK Z BAGIEN PUMPKIN ALE: pestki – i z dyni

Pestki i belgijskie drożdże – te dodatki sprawiły, że nowe piwo Jana Olbrachta jest „jakieś”. Właściwie powyższą uwagę można odnieść do każdego Pumpkin Ale. Dla mnie jest to styl z cyklu „sztuka dla sztuki”. Podejrzewam, że gdyby nazwać dane piwo dyniowym i nie dodać do niego ani grama dyni, konsument i tak nie zauważyłby różnicy. W końcu to nie dynia pachnie i smakuje w pumpkinach, a wszelkie zaordynowane dodatki. Mimo to rzemieślnicy na całym świecie uparcie…

ENIGMA IPA: Moja. Fajna. Recenzja.

Wbrew opiniom rosnącego grona hejterów, Doctor Brew potrafi uwarzyć smaczne piwo. Tym razem w sukurs duetowi przyszła Enigma – nowa odmiana chmielu z Australii. Postanowiłem, że nie będę zajmował stanowiska w głośnej dyskusji na temat współpracy Kopyra i chłopaków z Wrocławia, ani recenzowania piwa za hajs. Acz jej skutki skomentować warto: nadworni hejterzy masakrują dosłownie każdy wywar Doctor Brew, wynajdując w nim miliony wad, zresztą…