Dystrybucja level up

Od restauracji w małych miasteczkach po wielkie hipermarkety. Kraft jest teraz bliżej nas niż kiedykolwiek wcześniej. Długi weekend majowy (już drugi w tym miesiącu!) spędziłem w rodzinnych stronach, łapiąc chwilę oddechu przed kolejnymi wyzwaniami. Najpierw z Rodzicielką świętowałem Dzień Matki w coraz popularniejszym lokalu Posmakuj Krosno. Przyjemna restauracja na rynku niedawno rozszerzyła ofertę dla piwoszy. Oprócz tradycyjnych koncerniaków pokroju Warki, w karcie znajdziemy kilka specjałów…

COFFEE 100OUT: kawa ze Słowacji

Nasi południowi sąsiedzi za piwną rewolucją raczej nie gnają, ale i tam można trafić na nieco ciekawsze piwa. W czasie ostatniej wizyty u Kokosa zostałem poczęstowany przezeń piwem, którego jeszcze na oczy nie widziałem z browaru, o którym nie słyszałem absolutnie nic. Nie dziwię się zresztą, wszak Pivovar Karpat to niewielka firma spod Trnavy, który działa raptem od kilkunastu miesięcy. Nie zdążyłem dopytać skąd Koko miał ich piwo, ale chętnie przytuliłem prezent i zabrałem go ze sobą…

Czas pikników i jarmarków?

A gdyby tak browary kraftowe zamiast na festiwalach piwnych, skoncentrowały się na małych lokalnych imprezach, na których piwo leje się przy okazji? Uwielbiam festiwale. To jedna z niewielu okazji w roku, by na spokojnie spotkać się z większością znajomych ze świata piwnego, wymienić choćby kilka zdań i snuć plany na przyszłość. Przy okazji można przybić piątki z beer geekami, zwiedzić piękniejące polskie miasta, a także spróbować hektolitrów premier. Słowem – raj dla każdego…

Co w piwie piszczy? 27.05.16

Sezon na lekkie piwa w pełni. Zobaczcie, czego spróbujemy w najbliższych dniach. Masz piwnego newsa, którym chciałbyś się podzielić? Napisz do mnie na FB lub wyślij maila na adres jerry.brewery@gmail.com. NOWE PIWA: Pinta zaskoczyła swoją najnowszą propozycją „Pinty Miesiąca”. Tym razem zamiast eksperymentów dostaliśmy od chłopaków klasyczne, sesyjne piwo – Best Bitter o mocy 3,9% alkoholu. Popieram. Bowler Hat wraca z nowością Pacific IPA. Nazwa mówi wszystko: mocno nachmielone piwo odmianami z Antypodów:…

BLANKA: pracowite popołudnie

Gdy twój roboczy poniedziałek nie kończy się o 17:00, a za oknem świeci słońce, przywołaj wolny czas witbierem! – taką właśnie wymyśliłem prawdę życiową. Nigdy nie psioczyłem na poniedziałki, bo są one mi tak samo wrogie jak wszystkie dni, w których nie mam czasu nawet podrapać się po głowie. Życie dorosłego faceta na dorobku nie jest w tym względzie usłane różami, ale nie mam zamiaru z tego powodu beczeć, ni nosem kręcić. W ostatni poniedziałek,…

Piwa z warszawskiego tripu – multirecenzja

Małe pojemności są jednak spoko, ponieważ w czasie jednego wieczoru możesz spróbować niezliczoną liczbę piw. Włóczenie się po warszawskich knajpach piwnych musiało skończyć się toną degustacji, szczególnie, że w Chmielarni obchodzący urodziny Kuba zaserwował kilka dobrodziejstw na zasadzie „czym chata bogata”. Nawet nie miałem ochoty wszystkiego zliczać, skupiłem się więc wyłącznie na nowościach z Polski, których jak dotąd nie miałem okazji próbować. Pinta – Brett IPA…

HOPPINESS & JERRY: one night in Warsaw

Ostatni weekend przypomniał mi czasy studenckie, gdy pojęcie sen w praktyce nie istniało. A to było tak: jeszcze przed Wielkanocą Ela Lucińska-Fałat zaprosiła mnie do prowadzonej przez siebie knajpy Hoppinness, bym – jako kolejny bloger – zaprezentował kulinarną część siebie, a przy okazji spotkał się z warszawskimi ziomami piwnymi. Przystałem bez wahania. Dograliśmy terminy, wybrałem – z waszą pomocą – potrawę, by wreszcie 21 maja ruszyć na podbój stolicy. Plan był…