DOCTOR BREW BLACK IPA: piwo na miarę finału

Mistrzostwa Świata przechodzą do historii. W finale ostatnią bramkę strzelił Doctor Brew. Mecz piłki kopanej, szczególnie rangi mistrzowskiej, to święto samo w sobie. Nie ważne, czy jest nudny jak flaki z olejem, czy też piłkarze grają jak z nut, a skórzana kula Adidasa trzepoce sobie dziarsko w siatce raz po raz. Istotne jest to, że 22 chłopa gra o coś. A skoro tak, to warto je czcić w możliwie najlepszy sposób. Przez ostatni miesiąc…

UNCLE HELMUT naprawia polskiego weizena

Polscy rewolucjoniści zalewają nas witbierami czy american wheatami i chwała im za to. Ale kto uratuje dla świata starego dobrego weizena? Wyzwanie podjęła Faktoria. Niemiecka pszenica nie jest sexy. Niemiecka pszenica trąci myszką i czasami przedrewolucyjnymi. Cóż w niej ekscytującego? Banan i goździki od dedykowanego chmielu? Charakterystyczny kolor i zmętnienie? A może niezła piana? Przecież to wszystko znajdziemy w innych piwach! Zamiast marudzić, spróbujmy docenić, ile możliwości dają…

HOP SASA: nasze znam, naszemu kadzę

To nie będzie obiektywna recenzja. To próba prześlizgnięcia się po brakach i przyklaśnięcia zaletom nachmielonemu po polsku IPA od AleBrowaru. Polskie chmiele. Podobno był taki czas, że jacyś szaleńcy specjaliści uznawali Lubelski za jeden z najlepszych na świecie – a bo to ładnie pachniał i miał miłą goryczkę. Nie mam zamiaru kłócić się z ekspertami, jednak moje podniebienie i nos podpowiadają mi zupełnie co innego. Że w jasnych, nachmielonych polskimi odmianami piwach nie dzieje się…

JASNY GROM: niech będzie postrzelony

Jak grom z jasnego nieba na mapie Polski wyrastają kolejne browary rzemieślnicze. Wśród nich – Perun. Rozwój polskiego rynku browarów rzemieślniczych cieszy mnie i interesuje nie tylko z powodu nowych napojów, lecz także ze względu na nazwy i etykiety piw. Na Atak Chmielu i Rowing Jacka gawiedź prędzej czy później zwróciłaby uwagę, ale nie da się ukryć, że oryginalna aparycja i marketingowa otoczka zrobiły swoje. Głowią się więc browarnicy jak tu ciekawie nazwać…

CZORNY MIŚ: mistrzowski wungiel w płynie

Gdyby nagle lato okazało się nie tak gorące, jak go zapowiadają, Kopyr i Browar Widawa śpieszą z rozwiązaniem – płynnym paliwem o nazwie Czorny Miś. Oczko odpadło temu misiu, przez co nie trudno znaleźć inspirację dla głównego bohatera etykiety najnowszej propozycji. Jedno z najważniejszych zwierząt w rodzimej kinematografii zostało przez Kolaborantów przywdziane w górniczy mundur, kojarzący się raczej z Barbórką, niż wakacjami. To wszystko z powodu stylu, jaki obrali –…

LUCKY BASTARD: z dedykacją dla Luisa Suareza

Tytuł największego dupka tegorocznego Mundialu zdobywa Luis Suarez. Na tę okoliczność mam dla niego odpowiednie piwo – Lucky Bastard Imperial Porter. Urugwajski piłkarz jest szczęściarzem – dziewięć meczów zawieszenia to za jego zwierzęce zachowanie tyle co nic. Fakt, że zgryźliwa akcja napastnika nie skutkowała czerwoną kartką i dożywotnią dyskwalifikacją na arenie międzynarodowej za recydywę, nasuwa mi myśl, że Suarez urodził się pod szczęśliwą gwiazdą. Dupek…

ŁOWICKIE OATMEAL ALE: oryginalny nie znaczy lepszy

Nie wszystko złoto, co się świeci – głosi znane babcine powiedzenie. I jak się tu z nim nie zgodzić, kiedy do gardła wlewa się owsiane ale z browaru Bednary? Bednary – malutka wieś rzut beretem od Łowicza. To właśnie tam kilkanaście miesięcy temu na pomysł otwarcia browaru wpadł Rafał Łopusiński. Żaden tam kontrakt – wraz ze swą małżonką Karoliną piwowar wyłożył kasę na postawienie własnej firmy od podstaw,…