SUMMER ALE AHTANUM: a mnie jest szkoda lata

Lato 2014 było do dupy, ale na szczęście piwo mu dedykowane solidnie poprawia humor. Podejrzewam, że ziomale z browaru Artezan naiwnie czekali, aż lato wybuchnie z całych sił i nada sens wypuszczania lekkich piw w sam raz na upały. Minęły wakacje, kalendarzowa jesień zajrzała nam w oczy, a słońca jak nie było, tak nie ma. Nie zwlekali już więc ani chwili dłużej, tylko wypuścili do piwnych knajp Summer Ale, czyli bardzo lekkie pale ale…

KAKAROTTO VS SORACHE ACE: japońskie cytrusy

Coraz śmielej poczynający sobie polski kraft tym razem zawędrował do Japonii, skąd przytargał chmiel Sorachi Ace i pamięć o serialu „Dragon Ball”. Muszę wam powiedzieć, że coraz bardziej sympatyzuję z browarem Bednary. Towarzystwo spod Łowicza naprawdę dobrze kombinuje, uciekając od piwnej sztampy. Raz strzeli sobie w stopę, jak w przypadku Oatmeal Ale, kiedy indziej ryzyko się opłaci, czego najlepszym dowodem Osteroida oraz O Rzesz Ku……

DRAGON FIRE i CZEKOLADOWA DOLINA: palenie na antenie

Tu papryczka, tam pieprz, tu imperialne IPA, tam stout na sterydach. Pracownia Piwa i browar Podgórz przygotowały piwa gotowe skopać tyłki i wypalić gardła wszystkim miłośnikom piwa. Jak im poszło? Beer Geek Madness – o tej imprezie powiedziano już wszystko. To nie tylko wydarzenie, dzięki któremu polscy piwosze mieli okazję do zapoznania się z twórcami znakomitego browaru Mikkeller, ale przede wszystkim miejsce, gdzie polski kraft miał pokazać…

SON OF A BIRCH, ZEBRA i inni: afterparty na spokojnie

Nie udało się 30 sierpnia, tak więc trzeba było szukać okazji kiedy indziej. Na szczęście kolejne piwa z Beer Geek Madness potwierdzają, że warto na nie polować. Jak już się wam żaliłem, nie dane mi było uczestniczyć w tej zacnej wrocławskiej imprezie. Na szczęście jej uczestnicy nie wypili wszystkiego, przez co w knajpach od czasu do czasu lądują polskie wynalazki uwarzone specjalnie na tę okoliczność. Spróbowałem już O Rzesz Ku…, teraz przyszła kolej na Son Of…

O RZESZ KU…: gdybym był wiewiórką…

… non stop piłbym O Rzesz Ku. Toż to nie jest piwo – to napój orzechowy! Smutek wielki ogarnął mnie ostatniej soboty, gdyż nie mogłem wziąć udziału w Beer Geek Madness. Szczególnie żałowałem tych wszystkich premier, których można było spróbować we wrocławskich Zaklętych Rewirach. Cóż, czasami trzeba przedłożyć obowiązki rodzinno-towarzyskie nad piwo, prawda? Aby nadrobić zaległości, ruszyłem na miasto w poszukiwaniu nowości. Okazało się, że w pobliskiej Szynkarnii zostało…

RUDI NELSON: hatteria z zapałkami

Zagrożony wyginięciem gad postanowił opuścić rodzinny kraj i głosić światu chwałę nowozelandzkich chmielów. Pięknie witamy go w Polsce. Na temat jakości chmielów z Antypodów toczą się burzliwe dyskusje. Część piwoszy chwali je za tropikalne naleciałości, inni zarzucają im bezpłciowość. Żaden z nich nie jest bowiem aż tak charakterny, jak koledzy z USA. Piwowar powstałego niedawno Browaru Centralnego z siedzibą w Łodzi (warzy w Kłodawie), Wiesław Koziarski stoi na stanowisku,…

SIR ARTHUR: brytyjskie podsumowanie wakacji

Wakacje się skończyły i całe szczęście. Może w końcu przestanie padać… Przyzwyczajony jestem do tego, że lipce generalnie spływają deszczem. Od lat w tym okresie dosłownie tygodniami woda kapie z nieba, masakrując dzieciom odpoczywającym w Polsce wakacje. Ale, no kurde, żeby w sierpniu też było tak brzydko?! Chyba jedynymi osobami, które się cieszyły z takiego obrotu sprawy, byli Brytyjczycy jak zwykle tłumnie ściągający nad Wisłę, szczególnie do Krakowa. Jednym…