HARDCORE IPA: Wyższy poziom hardcore’u

Za co kochamy hardcore? Za krótkie, bezpretensjonalne kompozycyjne strzały, za ostry język i jeszcze bardziej agresywną otoczkę. Nie dziwię się, że imperial IPA ze szkockiego browaru Brew Dog dorobiło się takiej nazwy. Łomot, jaki może sprawić niezbyt obytemu z mocnymi piwami konsumentowi, jest wprost cudowny. Gdy poczęstowałem moją koleżankę łykiem granatowego z etykiety Brew Doga, ta ku mej uciesze pięknie wykrzywiła buzię i wydobyła z siebie głośne „ble!”.…

KLASZTORNE: Gdybym miał wstąpić do zakonu…

… to udałbym się do Belgii i został trapistą. Znalazłbym co najmniej kilka powodów, dla których przyłączyłbym się do tego zgromadzenia. Wydaje mi się, że skoro ktoś wybiera życie w habicie, to powinien totalnie oddać się stanowi zakonnemu. Trapiści, którzy wywodzą się z cystersów, słyną z tego, że ich reguła należy do najostrzejszych i najbardziej wyizolowanych. Jednak skubańcy znaleźli sposób na rozrywkę i zajęcie. Obok modlitwy i kontemplacji postanowili warzyć piwo. Nie chcę…

Twój Bóg pije piwo

Nad rzekami Babilonu usiedliśmy, aby wypić browar… …albowiem Jah zesłał nam nie tylko boskie zioło, ale także przepis na piwo. Wyrył dziesięć przykazań, wśród których wskazał, że nie będziesz miał nic, ponad wodę, słód i drożdże. Oczywiście nie byliśmy zbyt posłuszni, zerwaliśmy z zakazanej rośliny szyszkę chmielową, później zaczęliśmy kombinować z innymi dodatkami. A to karmelem, a to sokami, nawet z czekoladą! Tak otrzymaliśmy najwspanialszy trunek w dziejach ludzkości. Przez całe życie tłumaczyli ci, że Jezus…