VINERY I: wieczór włoski

Nie samym piwem żyje człowiek, lecz także i nektarem z winorośli płynącym. Szczególnie, gdy ów zamknięto w płynie daleko bardziej szlachetnym od marki Komandos. Kilka tygodni temu napisał do mnie ziom ze studenckich czasów – Krzysiek (właśnie zdałem sobie sprawę, że chyba ze 40% znajomych opisywanych na blogu nosi to imię, przez co bardziej uważny Czytelnik może poczuć się skonfundowany). Wraz ze swą małżonką, Asią, organizował kolejny wieczór z winami, tym…

Dlaczego nie piszę o polityce?

Przecież mógłbym mieć o wiele bardziej poczytnego bloga i ożywione dyskusje pod tekstami. Zagadnął mnie niedawno mój ziomek, Czytelnik bloga, w te słowa: „Jerry, skoro masz taki flow do pisania oraz skonkretyzowane poglądy, dlaczego nie założysz strony o polityce? Albo choć od czasu do czasu nie skomentujesz na swoim Facebooku tego, co się dzieje w Polsce?”. Pytanie słuszne, odpowiedź prosta – bo nie chcę. Nie ukrywam: mam sprecyzowane poglądy na gospodarkę oraz obyczaje. Otwarcie…

Drugie urodziny bloga – podsumowanie

Broda dłuższa, włosów jakby mniej, lat więcej, ale zapał niezmiennie ten sam. Z pomocą Opatrzności i Waszą blog Jerry Brewery kończy dwa lata! Wypada mi zacząć jak w poprzednim roku: nie spodziewałem się. Nie sądziłem, że ta strona przerodzi się w coś więcej, niż tylko w zsyp na moje wynurzenia, które będę czytał ja i ewentualnie kilkoro znajomych. Tymczasem okazuje się, że adres jerrybrewery.pl lubi już blisko 1300 osób, co…

Kawowe eksperymenty

Czy z kawy, która leżakowała w RISie przez dwa tygodnie da się jeszcze coś wycisnąć? Postanowiłem to sprawdzić! Jak już wam opisywałem, zdecydowaliśmy z Kokosem, by naszemu Imperial Stoutowi towarzyszyła kawa, której zadaniem było podbicie aromatu i delikatne wpłynięcie na smak. Wybrałem się więc pewnego pięknego dnia do jednej z krakowskich palarni kawy, by zakupić 50g Etiopia Yirgacheffe. Zdecydowałem się na nią, ponieważ bardzo odpowiadał mi jej aromat, a poza tym –…

Noworoczne postanowienia 2016

Kolejny rok przywitany, zatem pora postawić sobie cele do zrealizowania w trakcie najbliższych 12 miesięcy. Zeszłoroczne postanowienia nie do końca mi wyszły z różnych, często niespodziewanych względów. Ot, jak to w życiu bywa – nigdy nie wiesz, co się spieprzy, albo jaka okazja otworzy ci szansę na realizację zupełnie innych założeń. Strzelam, że podobnie będzie w tym roku, oby lepszym, niż 2015. Oto moja lista zadań „to do”. Jeśli…

Bieszczadoterapia

Bieszczady to najlepsze miejsce na świecie, także by uleczyć depresję. Nie tylko tę jesienną. „New Bermuda” Zawsze uważałem się za osobę silną psychicznie. Za gówniarza dostałem solidny łomot od losu, więc żadne wyzwanie życiowe nie wydawało mi się straszne – osobiste, zawodowe czy związane z pasją. Być może dlatego, że nie spodziewałem się dekonstrukcji najważniejszej i najpewniejszej części mojej rzeczywistości. I oto nagle ten człowiek, za którego się miałem, totalnie posypał się wewnętrznie. Co…

5 próśb do wynajmujących mieszkania

Za nami zakończone sukcesem (na szczęście) poszukiwania nowego mieszkania. Nie obyło się jednak bez natrafienia na kilka ciekawostek przyrodniczych, które natchnęły mnie do napisania tego tekstu. Nie wiem, czy moje obserwacje są słuszne, ale wydaje mi się, że rynek wynajmu mieszkań i domów wreszcie dotarł do punktu równowagi – podaż dogoniła popyt. Nie znam przypadku, w którym jakiś znajomy nie byłby w stanie znaleźć dokładnie takiego lokum, na jakie ma ochotę w dzielnicy, która mu odpowiada.…