NUTA DO PIWA #56: nieklasyfikowalni

Dzieci Neila Younga, Sonic Youth, Briana Eno i Gorguts siadają dziś przy wspólnym stole, składając sobie dobre życzenia. HAVE A NICE LIFE „Sea Of Worry” Uwielbiam Have A Nice Life głównie dlatego, że zespół ów wymyka się wszelkim klasyfikacjom. Punk rock? Niby tak, ale po pierwsze muzycy potrafią grać, a po drugie nie są tak programowo brudni. Shoegaze? Troszkę i owszem, wszak mamy tu senne wokale…

Reset w Azji – cz. 1: Wietnam, Ho Chi Minh

Dwa tygodnie na drugim końcu świata, w kompletnie innej kulturze i klimacie, to znakomita szansa na wyzerowanie umysłu oraz spojrzenie na rzeczywistość z zupełnie innej perspektywy. Rzeczoną perspektywę opiszę wam w trzech częściach podróżniczych wspomnień z Azji, zaczynając od największego miasta Wietnamu. Odkąd pracuję, jeszcze nie miałem tak udanych wakacji. „Udanych” – mam na myśli takich, w których mogę totalnie wypocząć umysłowo (fizycznie daliśmy sobie w kość, szczególnie w Singapurze). Serio, to pierwsza od siedmiu…

NUTA DO PIWA #55: od strachu do wolności

Małe co nieco na jesienną zadumę. Częściej na smutno, czasami na rock’n’rollowo, zawsze przyjemnie. MGŁA „Age of Excuse” Nie wiem, jak to u Was bywa, ale ja black-metalu (ale i gatunków pokrewnych, z blackgaze na czele), słucham głównie z powodów dźwiękowych. Podoba mi się atmosfera tej muzyki, pewna powtarzalność, ale i poszerzanie granic definicji stylu. Piszę o tym wszystkim, ponieważ Mgła nie mieści się w moim „głównie”. Ba, nawet nie byłaby w stanie, gdyż muzyka M.…

Moje wrażenia po crowdfundingu

Czyli dziesięć przemyśleń po trzech miesiącach intensywnej pracy fizycznej, umysłowej i – może przede wszystkim – psychicznej. Gdybym miał na głowie jakieś włosy, po ostatnim kwartale z pewnością przybyłoby mi sporo siwych. Nie mam problemu z wystawianiem się na świecznik, w innym wypadku nie prowadziłbym przecież bloga i nie miałbym na koncie kilkudziesięciu (set?) wystąpień publicznych, z wykładami i koncertami na czele. Inna sprawa, że nie poruszam – intencjonalnie – tematów mocno kontrowersyjnych, celem…

Hop Hooligans – przegląd piw

Co tam Panie u moich Ziomków z Rumunii słychać? Dzięki ich uprzejmości miałem okazję zbadać kilka niedawnych warek Hop Hooligans. Jakiś miesiąc temu w Polsce zameldowała się panela z piwem Banana Split Machine, czyli efektem kooperacji Brokreacji z Hop Hooligans (Rumunia). W odwrotnym kierunku poleciał Coffee Hooligan. Transport głównych trunków umożliwił obu stronom wymianę uprzejmości w postaci pakietu piw spod naszych marek. Ekipa…

NUTA DO PIWA #54: składam się z ciągłych powtórzeń

Pięć wydawnictw, z których każde okazało się mniej lub bardziej przewidywalne, ale w tej przewidywalności doskonałe. Tool „Fear Inoculum” Pierwszy odsłuch „Fear Inoculum” to była dla mnie zabawa w wyłapywanie autocytatów. „Pneuma” -> „The Patient”. „Invincible” -> trochę „Right In Two”, ciut „Reflection”, odrobina „Aenemy”. Mógłbym właściwie cały dzisiejszy tekst poświęcić analizie tychże zapożyczeń z wcześniejszym wydawnictw Tool, ale pozostawię Wam tę przyjemność. Drugie…

PanIPAnizacja rynku

Z okazji piątych urodzin Trzech Kumpli słów kilka o zjawisku, którego najpopularniejsze piwo browaru stało się ikoną. W sobotę, w Krakowie, świętowaliśmy mały jubileusz browaru Piotrka Sosina. Na tę okoliczność oczywiście włączył mi się syndrom starego pierdoły, w ramach którego mruczałem pod wąsem „jak ten czas leci”. No przecież jak dziś pamiętam pierwszy kontakt z piwami Trzech Kumpli! Trzech Kumpli kiedyś i dziś Nie da się ukryć,…