A’la Grodziskie 2020: powrót do początków – relacja

Czyli Żywiec, Zdrój i Czes znów razem na jednej warzelni pichcili takie dziwne lekkie piwo pachnące ogniskiem. Browar Pinta, Wieprz, 7.07.2020 r. Trudno oceniać rok w jego połowie, acz sądzę, że dla większości z nas to najpewniej najdziwniejsze Anno Domini w żywocie, a już na pewno: w jego piwnej części. Jako optymista staram się zawsze szukać dobrych stron każdego wydarzenia i niewątpliwie lockdown też takie posiada. Ja…

NUTA DO PIWA #60: dobre skutki lockdownu

Pięć płyt, których albo by nie było, albo ukazałyby się później, gdyby nie pandemia. THIS WILL DESTROY YOU „Vespertine” Historia tego albumu jest dość ciekawa. Otóż materiał powstał w 2017 roku na zamówienie Jordana Khana – podobno znanego szefa kuchni, zdobywcy dwóch gwiazdek Michelina, który w rzeczonym roku otwierał kolejny lokal w Culver (Kalifornia). Facet chciał uświetnić swoją nową miejscówkę własnym soundtrackiem. Materiał pewnie by się nie ukazał na płycie, gdyby nie zawieszenie…

Słód owsiany w teorii i praktyce

Czyli skąd się wzięła popularność tego koleżki w najmodniejszych Ipkach? Gdy przeczesuje się piwowarski internet w poszukiwaniu informacji na temat słodu owsianego, Google zazwyczaj albo wypluwa hasło „Stout owsiany”, albo kieruje nas do dyskusji na Piwo.org z 2010 roku, zaczynającej się od pytania „Używał ktoś z was słodu owsianego?”. Mimo więc wielowiekowej tradycji stosowania podłużnego zboża do produkcji piwa, jeszcze dekadę temu nasi rodzimi piwowarzy dopiero się z nim zaprzyjaźniali.…

NUTA DO PIWA #59: wydanie umiarkowanie przyjemne…

… natomiast satysfakcjonujące, o ile ma się nie po kolei w głowie i lubuje się w muzycznej zgniliźnie. ORANSSI PAZUZU „Mestarin Kynsi” Ależ ten album jest cudownie brzydki. Ależ surowy, brudny, plugawy, męczący. Zaklęty w mantrycznej elektronice, nakładanej na metodycznie powtarzane riffy i cmentarny gardłowy skrzek. Z każdą płytą Oranssi Pazuzu przesuwa granicę odrazy, staje się coraz bardziej nieprzyjemne, jakby wbijało coraz głębiej igłę pod paznokieć. Czytając taką…

Marzec w Wiedniu

Czyli porównanie dwóch stylów piwnych na bazie teorii i niekoniecznie wzorcowych przykładów. Nie wszystko, proszę Państwa, musi być w życiu sexy. Nie wszystko wspaniałe i ekscytujące. Czasami coś spokojnego, grzecznego, klasycznego także potrafi dać odrobinę radości i bezgłośnie towarzyszyć przyjemnemu wieczorowi. Z powyższego założenia wyszedłem, kupując trzy piwa będące bohaterami dzisiejszego tekstu. W miniony weekend nielegalnie przedostałem się do domu rodzinnego, a że w bliskim sąsiedztwie owego znalezienie…

JERRY & LEŚNICZÓWKA: Na Dożynkę (Farmhouse Wine) – receptura

Albo ten moment, gdy pomysł, na który wpadłeś po pijaku, okazał się jednym z najlepszych w twoim piwowarskim życiu. Kompletnie zapomniałem o tym, że opowieść o piwie Na Dożynkę, czyli mojej domowej kooperacji z browarem Leśniczówka nie doczekała się puenty. Pora więc dopełnić przyjemnego obowiązku i skwitować ją tekstem, w którym poznacie efekty oraz recepturę. Pewnie nie tak szczegółową, jakbyście sobie życzyli, ale czas i zagubienie notatek zrobiło swoje. 😉 JAK TO SIĘ ZACZĘŁO Wróćmy jednak do początków całej akcji,…

Przegląd wietnamskiego piwa (POTĘŻNY)

„Dobre wietnamskie piwo” to wbrew pozorom nie oksymoron, a zupełnie nierzadka rzeczywistość. Szczególnie wtedy, gdy wiesz gdzie szukać. Zauważam, że powoli zaczynam zamieniać się w Kubę Niemca, ponieważ coraz częściej leżakuję teksty podróżnicze. Co prawda do ideału jeszcze mi brakuje (od autora wiem, że właśnie szykuje tekst o naszych wojażach po Siedmiogrodzie, które miały miejsce – przypomnę – w 2017 roku), ale nie mam już w zwyczaju pisać o przygodach zaraz po ich…