STARE ALE JARE: Twoje stare

Starych to ty szanuj! I stare piwo też. Po wczorajszym obżarstwie pozostał mi jedynie kac moralny, że znów zbyt mocno zadbałem o linię (by była jeszcze bardziej wyraźna). Jednakże oprócz – może i niepotrzebnych – wyrzutów sumienia, w głowie mam smak udanego wyrobu browaru Pinta, Stare Ale Jare, którym przepijałem pochłaniany w ilościach hurtowych chrust. Część z was na pewno zna to piwko, ale skoro miałem go w łapach, to stwierdziłem, że warto…

Artur Rojek podbił serce moje

Krótki poradnik, jak powrócić po dwóch latach i napisać jedną z najlepszych piosenek ostatnich miesięcy w Polsce. Artur potrzebował zmiany, nowych wyzwań, a być może po prostu chwili oddechu. Z tego powodu rozstał się z Myslovitz, zespołem, którego był założycielem i twarzą, stawiając na działalność solową. Wydaje mi się, że to cecha większości wielkich artystów, że w końcu oddzielają się od grupy, próbując się spełnić pod własnym nazwiskiem, bez żadnych ograniczeń. Nie spodziewałem się…

Pączek z piwem

Jeśli mieliście wątpliwości, czy piwo pasuje do słodyczy, to tłusty czwartek jest najlepszym dniem, by je rozwiać. Przyzwyczailiśmy się, że zakąszamy piwo chipsami, chrupkami czy paluszkami, ewentualnie w trakcie grilla kiełbasą lub inną karkówką. Daleko nam pod tym względem do krajów zachodnioeuropejskich, gdzie do browaru podaje się specjalnie przyszykowane precle z solą (Niemcy), owoce morza, ryby, pieczone mięsa (Wielka Brytania), sery (Czechy) czy chociażby chrupiące frytki (Belgia).…

Chmielem po nosie – wrażenia na gorąco

Veni, vidi, wypili – dzisiejszego wieczoru w Krakowie rządzą piwa. Bardzo dobre piwa. Środa to znakomity czas na browar, szczególnie w przypadku powrotu Ligi Mistrzów. Choć owa, jak wam pisałem, nie jara mnie już tak bardzo jak kiedyś, to zawsze stanowi pretekst do spotkania się ze znajomymi i wychylenia piwa albo ośmiu. Ja jednak zrobiłem na opak i w knajpach postanowiłem spędzić popołudnie, by możliwie najszybciej zdegustować trzy nowości Pracowni…

Sukces w Soczi ma na imię Adam

Przed 2002 rokiem cztery medale, od tego czasu – szesnaście. Przypadek? Nie, Adam Małysz. Aby coś drgnęło, zawsze potrzebny jest geniusz, który będzie wiedział, jak to „coś” poruszyć, nie mając do wykorzystania nic, oprócz własnego ciała i umysłu. Gdy w końcu mu się uda, nagle wszystko zaczyna iść jak z płatka, innym wiedzie się lepiej również dzięki niemu, ale to on pozostaje tym jedynym, najlepszym. Choćby nie wiem jak…

Bojan prawie jak Krkić

Co może łączyć piłkarza i piwo? Okazuje się, że bardzo wiele. Przed wami Bojan Toporek i Bojan Krkić. Czy fani piłki nożnej jeszcze pamiętają tego pochodzącego z Serbii, a urodzonego i reprezentującego Hiszpanię napastnika? Swego czasu jeszcze jako nastolatek był uważany za gigantyczny talent, kolejnego Messiego, którego wychowała sobie Barcelona, futbolistę nieprzeciętnego technicznie, wymagającego jedynie oszlifowania. Szlifowanie trwa już bez mała sześć lat, a ten diament prędzej…

Samsung trzyma rękę na pulsie

I to dosłownie. Koreańczycy wymyślili sobie, że zadbają o nasze zdrowie i urodę – dobrze kombinują. O tym, co jeszcze elektronicznego można by nam wcisnąć, pisałem już jakiś czas temu, z delikatnym przymrużeniem oka. Nie ukrywajmy: ludzkość przez wiele tysięcy lat dawała sobie doskonale radę bez inteligentnych sprzętów i z pewnością nadal by sobie radziła, gdyby nie ambicje największych koncernów elektronicznych. Skoro wcisnęli większości z nas dotychczasowe produkty, pora na kolejne. Podczas wczorajszej…